wtorek, 24 czerwca 2014

Ciekawostki ze świata - Ciekawostki pogodowe

Obecna "dziwna" pogoda w Polsce i ogólnie na całym świecie zainspirowała mnie w tym tygodniu do odszukania różnych ciekawostek pogodowych z niedalekiej przeszłości :)


Nasza długa zima oraz od kilku dni nieustający deszcz to nic w porównaniu z rekordami poniżej:
  • Najwyższą temperaturę na świecie zarejestrowano 13 września 1922 r. w miejscowości Al-Aziziah w Libii, temperatura wynosiła wówczas +57,8°C.
     
  • Najwyższą temperaturę w Polsce zanotowano 29 lipca 1921 r. w Prószkowie koło Opola, temperatura wynosiła wówczas +40,2°C.
     
  • Najmniejsze opady deszczu odnotowano na pustyni Atacama w Chile. W tym rejonie przez 400 lat nie spadła ani jedna kropla deszczu, aż do roku 1971 r.
     
  • Najczęstsze opady deszczu odnotowuje się na Hawajach w rejonie wulkanu Waialeale, gdzie deszcz pada średnio przez 350 dni w roku.
     
  • Największą roczną sumę opadów zanotowano w Cherrapunji w Indiach. W roku 1860/1861 suma opadów wyniosła 26467 mm. Miesięczny rekord padł w Cherrapunji w lipcu 1861 r. gdzie opady wyniosły 9300 mm. Dla porównania średnie miesięczne opady w Polsce w okresie letnim to zaledwie 90 mm.
     
  • Największe tornado (o największej średnicy) zarejestrowano 22 maja 2004 w Hallam w stanie Nebraska - jego średnica wynosiła około 4 kilometry (2,5 mili).
     
  • Najszybszy huragan zarejestrowano w Guam - wyspie w archipelagu Marianów w Oceanii - jego prędkość wyniosła 380 km/h (236 mph); jednocześnie należy odnotować, że prędkość mogła być większa, ale była to ostatni pomiar anemometru (przyrząd służący do mierzenia wiatru) przed zniszczeniem przez huragan, uważa się jednak za najsilniejszy wiatr kiedykolwiek zarejestrowany na Ziemi.
     
  • Najniższą temperaturę na świecie zarejestrowano w stacji badawczej Wostok na Antarktydzie, 21 lipca 1983 r. odnotowano temperaturę powietrza -89.2°C.
22/2013

wtorek, 17 czerwca 2014

Ciekawostki ze świata - Mutter, Mother czy Madre? - ciekawostki związane z Dniem Matki

Dzień Matki ma wieloletnią tradycję w różnych krajach, stąd też nie zawsze obchodzony jest tego samego dnia. Najczęściej mamy świętują w drugą niedzielę maja, ale już w Armenii 7 kwietnia, w Meksyku - 10 maja, W Boliwii - 27 maja, w Tajlandii w dzień urodzin królowej Sirikit Kitiyakara - 12 sierpnia, a w Indonezji - 22 grudnia.


Omówię dzisiaj trochę historię tego święta oraz przedstawię wam kilka ciekawostek:
  • W starożytnej Grecji urządzano festiwal ku czci matki greckich bogów, Rei, podczas gdy Rzymianie obchodzili Matronalia (poświęcone Junonie, patronce kobiet zamężnych). W starożytnym Egipcie co roku świętowano ku czci boskiej matki faraonów, bogini Izydzie. Wcześni chrześcijanie, w czwartą niedzielę Postu, czcili zaś Maryję, matkę Jezusa.
     
  • W 1914 roku prezydent Woodrow Wilson podpisał rezolucję, ustanawiającą drugą niedzielę maja Dniem Matki (Mother’s Day). Po raz pierwszy z ideą amerykańskiego, narodowego dnia matki wystąpiła poetka Julia Ward Howe w 1870 roku, jednak dopiero prawie 150 lat później, dzięki staraniom Anny Jarvis, Kongres Stanów Zjednoczonych proklamował Dzień Matki. Wcześniej, bo już w 1912 roku, zaczęto oficjalnie obchodzić to święto w Zachodniej Wirginii.
     
  • Pierwszym krajem, który obchodził Dzień Matki, była prawdopodobnie Anglia. Już w XVII wieku ustanowiono tam tzw. „Mothering Sunday”. Początki tego święta miały miejsce w przyjętym powszechnie zwyczaju zwalniania raz w roku dzieci ze służby, by mogły odwiedzić swoje domy rodzinne.
     
  • W licznych krajach Dzień Matki obchodzony jest razem z Międzynarodowym Dniem Kobiet 8 marca.  Na Węgrzech Dzień Matki obchodzony jest zawsze w pierwszą niedzielę maja. W Mongolii to święto obchodzone jest aż dwa razy.
     
  • Ciekawie obchodzi się go np. we Włoszech. Dzieci pieką wtedy mamom (z pomocą rodziców) ciastka w kształcie serc. W Jugosławii popularny jest zwyczaj zwany "łóżkowym więzieniem". Dzieci nie wypuszczają swoich mam z łóżka, jeżeli nie dostaną od nich słodyczy. W zamian za to pomagają im w domowych obowiązkach, tak by mamy mogły wypoczywać.
     
  • Dzień Matki to święto obchodzone corocznie w Polsce 26 maja jako wyraz szacunku dla wszystkich matek. W tym dniu są one zwykle obdarowywane laurkami, kwiatami oraz różnego rodzaju prezentami przez własne dzieci, rzadziej inne osoby. To święto ma na celu okazanie matkom szacunku, miłości, podziękowania za trud włożony w wychowanie. W Polsce po raz pierwszy Dzień Matki świętowano w roku 1923 w Krakowie.
21/2013

środa, 11 czerwca 2014

Zdumiewiające fakty o językach

W tym tygodniu przedstawię wam kilka z wielu ciekawostek ze świata języków :)

 
  • Istnieje ponad 2700 języków na świecie. Ponadto istnieje ponad 7000 dialektów.
     
  • Najtrudniejszym językiem świata jest język Basque, który używany jest w północno-zachodniej Hiszpanii oraz południowo-zachodniej Francji.
     
  • Wszyscy piloci podczas lotów międzynarodowych identyfikują się w języku angielskim.
     
  • Somalia to jedyny afrykański kraj, w którym cała ludność mówi w tym samym języku - somalijskim.
     
  • Język, w którym rząd prowadzi działalność, jest oficjalnym językiem tego kraju.
     
  • Spośród wszystkich wyrazów w języku angielskim, słowo "set" (zbiór) ma najwięcej definicji.
     
  • "Go." (Idź.) to najkrótsze zdanie w języku angielskim.
     
  • Nie ma żadnego rymu w języku angielskim do wyrazu "month" (miesiąc).
     
  • Język społeczeństwa zmienia się powoli lecz systematycznie, co powoduje, że wykształcony człowiek nie będzie w stanie odczytać i zrozumieć słowa w tym samym języku, napisanego 500 lat wcześniej.
     
  • Szacuje się, że liczba aktywnie używanych języków na świecie wynosi około 6000.
20/2013

środa, 4 czerwca 2014

Powitania biznesowe w różnych kulturach na świecie

Etykieta biznesowa, tak samo jak protokół dyplomatyczny, zakłada określony kanon zachowana. Dzięki tym zasadom jesteśmy w stanie uniknąć przynajmniej większości gaf. Jednak podróżując po świecie lub przyjmując gości zagranicznych, powinniśmy mieć świadomość odmienności kulturowych, i to nie tylko na gruncie językowym, kulinarnym, ale też tych związanych np. z powitaniem.

 
  • Stany Zjednoczone - Uścisk dłoni zdecydowany, mocny i energiczny. Pozdrowienie powinno być połączone z utrzymaniem kontaktu wzrokowego. W innym wypadku zostaniemy uznani za nieszczerych. Obejmowanie się i dotykanie, ew. poklepywanie, możemy zostawić na moment, kiedy dojdziemy do mniej formalnego sposobu powitania. Jednym z częstszych powitań będzie „How are you”, na co odpowiadamy — wbrew temu, co możemy odczuwać „Fine, thanks”.
     
  • Japonia - Przede wszystkim ukłon. Tym bardziej że w Kraju Kwitnącej Wiśni jest co najmniej dwadzieścia rodzajów ukłonu. Będąc podróżującym biznesmenem, na początek poznawania kultury gospodarzy wystarczy, że zastosujemy się do kilku kluczowych zasad. Im ważniejsza osoba, tym głębszy ukłon — osoba niższa rangą będzie się niżej kłaniała. Jeśli nie wiemy, jaką kto zajmuje pozycję, lepiej ukłonić się trochę niżej nie osoby, z którymi się witamy. Osoba niższa rangą pierwsza kłania się osobie wyższej rangą. Japońscy biznesmeni mogą podać nam dłoń i jednoczenie się ukłonić lub najpierw się ukłonić, a potem podać dłoń. Przy powitaniu nie patrzymy w oczy, jest to oznaka braku szacunku. Chcąc oddać honor drugiej osobie, powinniśmy przy powitaniu spuścić wzrok.

  • Chiny - Unikamy zbyt bliskiego kontaktu przy powitaniach. Lekki ukłon będzie dobrze przyjętym gestem. Biznesmeni mogą uścisnąć naszą dłoń, jednak warto poczekać na ten gest ze strony Chińczyków, gdyż to powitanie może nie być ich ulubionym. Ściskając dłoń, robimy to zdecydowanie delikatniej, niż przyzwyczaiły nas do tego standardy europejskie. Nie poklepujemy ani nie ściskamy oburącz naszych gości. Możemy spotykać się z ciekawym zwyczajem oklasków, kiedy odwiedzamy miejsce pracy, w którym przebywa dużo osób. Kulturalnie wtedy będzie również zacząć klaskać.

  • Arabia Saudyjska - Z reguły powitanie jest ciepłe i uprzejme, Arabowie sprawiają wrażenie, iż witanie się sprawia im dużą przyjemność. Są przy tym dość otwarci. Przy kolejnym spotkaniu mogą wziąć rękę rozmówcy w swoje dłonie, pokazując tym samym, że cieszą się na nasz widok. Spotykając mieszkańca Arabii Saudyjskiej mówimy „As-Salãmu `Alaykum”, co oznacza „pokój z tobą”; odpowiedzią będzie „wa alejkum as-salam” — czyli „z tobą też niech będzie pokój”. Znając już naszego rozmówcę, możemy się spodziewać, że zostaniemy pocałowani w policzki.
19/2013

wtorek, 27 maja 2014

Ciekawostki ze świata - najrzadziej odwiedzane miejsca świata

Trudno wyobrazić sobie ile pięknych miejsc jest na świecie. O niektórych słyszy się bardzo rzadko, co wynika z bardzo wielu powodów. Niektóre powody to niestabilna sytuacja polityczna, rygorystyczne warunki uzyskania wizy, trudności związane z dodarciem do danego miejsca oraz niewiedza na jego temat. To wszystko sprawia, że podróżnicy często rezygnują ze swoich planów, zmieniając je na takie cele, jak chociażby Hiszpania czy Turcja.
 
W tym tygodniu przedstawimy wam 5 z najrzadziej odwiedzanych miejsc świata:
  • Nauru - Ten kraj wyspiarski położony na zachodniej części Oceanu Spokojnego, to najmniejsza republika na świecie – na około 21 kilometrach kwadratowych żyje niewiele ponad 14 tysięcy mieszkańców. Można więc domyślać się, że turystyka (razem z wszystkimi gałęziami przemysłu, ekonomiki i gospodarki) nie jest zbytnio rozwinięta. Każdego roku przybywa tu zaledwie kilkuset turystów, którym udało się uzyskać wizę do tego kraju, chcących przede wszystkim nacieszyć się egzotycznymi i czystymi plażami, stanowiącymi jego podstawową atrakcję.
  • Tuvalu - Ten niewielki kraj wyspiarski położony na Oceanie Spokojnym, zyskał swoją nazwę dzięki ośmiu wyspom wchodzącym w jego skład (w języku Tuvalu nazwa tego kraju to dosłownie „osiem wysp”), jednak w rzeczywistości tworzy go aż dziewięć niewielkich wysepek. Każda z nich posiada całkiem atrakcyjne plaże, czyste wybrzeża oraz palmy, czyli wszystko, czego potrzebują wczasowicze. Problemem jest natomiast dotarcie do wyspy – najlepszym rozwiązaniem jest rejs z innych wysp, na co każdego roku decyduje się zaledwie trochę ponad tysiąc turystów spragnionych poznawania nowych miejsc.
  • Wyspy Świętego Tomasza i Książęca -Wyspy Świętego Tomasza i Książęca, znajdujące się w Zatoce Gwinejskiej, składa się z pięciu wysp, z których tylko dwie są zamieszkiwane. Głównym powodem, ze względu na który nie są one odwiedzane przez wielu turystów (nie więcej niż 8 tysięcy rocznie), jest niewiedza na ich temat oraz niezbyt atrakcyjna lokalizacja – dostanie się na wyspy może zająć całkiem sporo czasu, ponieważ skorzystanie z lotu bezpośredniego na nie często jest niemożliwe. Jeżeli tylko posiada się możliwość, warto jest odwiedzić je, przede wszystkim ze względu na otaczającą wyspy czystą, turkusową wodę, gwarantującą możliwość nurkowania, pływania, żeglowania i uprawiania innych sportów wodnych.
  • Gwinea Bissau - To niewielkich rozmiarów kraj wschodniej części Afryki odwiedzany jest każdego roku przez nie więcej niż 30 tysięcy turystów. Wynika to przede wszystkim z niestabilnej sytuacji politycznej, która w nim panuje oraz z niezbyt dobrze rozwiniętej turystyki. Gwinea Bissau posiada dostęp do Oceanu Atlantyckiego. Osobą spragnionym odpoczynku mogłaby ona zaoferować piaszczyste białe plaże i turkusową wodę, a także dostęp do przybrzeżnych wysp (między innymi do atrakcyjnego Archipelagu Bijagós), jednak wybrzeże nie jest praktycznie wykorzystywane.
  • Bhutan - Przepiękny i atrakcyjny kraj, stanowiący marzenie wielu turystów. Niestety, ze względu na dość surowe ograniczenia ze strony rządu, Bhutan każdego roku może być odwiedzany wyłącznie przez określoną liczbę osób. Pasjonaci historii, całkowicie odmiennej kultury, izolującej się od pozostałych przez kilkanaście stuleci, lub nawet wspinania się po masywnych Himalajach, powinni zastanowić się nad wyborem tego miejsca jako swojego celu.

18/2013

środa, 7 maja 2014

Ciekawostki ze świata - Dziwne środki transportu na świecie

Małymi kroczkami zbliżają się wakacje. Dlatego właśnie na ten tydzień wybrałam temat związany z wakacjami, szczególnie jeżeli wybieracie się do egzotycznych krajów :) Wiadomo, że nie każdy może dojechać do pracy dobrym samochodem mknąc po pustej drodze bez korków. Kiedy taka opcja nie wchodzi w grę, trzeba znaleźć inne rozwiązania. Poniżej przedstawiam wam jak problem dostania się z punktu A do punktu B jak najszybciej i jak najlepiej rozwiązano w niektórych miejscach, w zależności od warunków i tego, co było „pod ręką”.
  • Habal Habal na Filipinach - Habal habal, zwany też Skylab-em, to motocykl, zmodyfikowany w taki sposób, aby zmieściło się na nim więcej osób niż dwie. Prostsza wersja, z przedłużonym siedzeniem i kierowcą przesuniętym nieco do przodu mieści 4-5 osób. Bardziej rozbudowane wersje, z „siedzeniami” po bokach, mieszczą do 13 osób z bagażami. Bagaż może stanowić wszystko, od walizek przez warzywa po żywe kurczaki. Pojazd jest idealny na azjatyckie warunki: ludzie są mali, nie ważą dużo, i są przyzwyczajeni do przeludnienia.

 
  • Transport w Himalajach - Co może być wspanialszego niż jazda na wielkiej, potulnej, włochatej krowie wśród pokrytych śniegiem zboczy Himalajów? Jak weźmie na grzbiet Ciebie, cały Twój dobytek, i nie dość, że przejdzie przez góry, to jeszcze przeprowadzi Cię przez rzeki!

 
  • Słoń w Tajlandii - Słoń jest silny a z jego grzbietu rozciąga się świetny widok na całą okolicę. Przebije się przez każde zarośla, a dzikie zwierzęta będą się trzymać z daleka. Idealny środek transportu na tajskie dżungle.

 
  • Bambusowy pociąg w Kambodży - Ze względu na fatalny stan torów oraz trakcji w Kambodży w 2009 roku wstrzymano komunikację kolejową. Zaradni ludzi poradzili sobie na swój własny sposób, budując bambusowe platformy z dwoma rzędami kółek i małym elektrycznym silniczkiem. Taka konstrukcja może rozwinąć na torach prędkość do 40 km/h! Wehikuł, zwany nori, stał się przy okazji sporą atrakcją turystyczną.

 
  • Camello, kubański „wielbłądzi autobus” - Oryginalny efekt kubańskiej myśli technicznej – hybryda ciężarówki z autobusem w kształcie wielbłąda. Pełni oczywiście funkcję autobusu i ponoć może przewieźć nawet 300 osób. Na miejsce siedzące oczywiście nie ma co liczyć, no ale grunt to dojechać do celu:)

 
  • Hippo bus w Toronto - Pierwszy świat też ma się czym pochwalić. Oto „hippo bus” – pływający autobus – nie dość, że jeździ po drogach, to jeszcze można w nim przepłynąć przez rzekę!
 

17/2013

wtorek, 29 kwietnia 2014

Ciekawostki ze świata - ciekawostki weselne :)

Tym razem na wesoło i na biało... Ponieważ zaczyna się sezon ślubów i coraz więcej osób będzie prawdopodobnie organizować swój ślub, jako ciekawostki chciałam wam przedstawić tutaj 10 totalnie odjechanych ślubnych rekordów. Żeby być oryginalnym, wystarczy pobić jeden z tych rekordów :)
  • Najdłuższe małżeństwo - Amerykanie Herbert Fisher i Zelmyra Fisher byli małżeństwem przez… 86 lat, 9 miesięcy i 16 dni!! Ich związek trwał od 13 maja 1924 roku do 27 lutego 2011 roku kiedy to Herbert Fisher odszedł z naszego świata. Para ma pięcioro potomstwa.
     
  • Najbardziej „zlajkowane” małżeństwo - Wydawało by się to dziwne, gdyby tego rekordu nie dzierżył sam Mark Zuckerberg, właściciel i założyciel Facebooka. Post oznajmiający o zaślubinach polubiło, bagatela 1,045,272 osób!
     
  • Najdroższe małżeństwo zwierząt - Rekord ten należy do psiej pary – pudla Chilly Pasternaka i suczki rasy Coton de Tulear Baby Hope Diamond. Impreza ślubna kosztowała właścicieli jedyne… 270 tysięcy dolarów. Zaproszeni goście (a było ich 300) zobaczyli między innymi suknie ślubną za 6 tysięcy dolarów (oczywiście robioną na zamówienie), kwiaty za 30 tysięcy dolarów, jedli sushi za 5 tysięcy dolarów i słuchali orkiestry kosztującej 15 tysięcy dolarów!

 
  • Najdłuższy ślubny tren - Rekord należy do rumuńskiej modelki Emmy Dumitrescu której ślubny tren mierzył około 3 kilometry.
     
  • Największy podwodny ślub - Na naszej liście nie mogło zabraknąć Polaków. Ewa Starońska i Paweł Burkowski wzięli podwodny ślub w którym uczestniczyło 303 nurków! Ceremonia zaślubin miała miejsce w Jaworznie na śląsku.

 
  • Największa liczba druhen - Nauczycielka tańca niejaka Jill Stapleton zgromadziła na swoim ślubie w 2010 roku 110 druhen.
     
  • Największy ślubny album ze zdjęciami - Największy album ze ślubnymi zdjęciami pochodzi z Indii gdzie związek małżeński zawarło 250 par. Jego wielkość to 4 metry szerokości i około 5 metrów długości.
     
  • Największy weselny tort - 6 kilogramów, tyle ważył tort przygotowany przez kucharzy z Mohegan Sun Hotel and Casino w Connecticut.

 
  • Najczęściej odnawiana przysięga małżeńska - Najwięcej razy miłość wyznawała sobie pewna para z USA. Można śmiało powiedzieć, że wzięli oni 101 ślubów, bo właśnie tyle razy przyrzekli sobie wierność i oddanie. Warto również dodać, że każda przysięga była składana w innym miejscu.
     
  • Największy ślubny bukiet - Największy bukiet wpisany do księgi rekordów Guinnessa został stworzony z 1500 róż i goździków.
16/2013