wtorek, 12 czerwca 2018

Świat i jego zakątki

Dziś trochę o Portugalii i jej stolicy, Lizbonie. A skąd pomysł? Bo czerwiec to w Portugalii miesiąc Festas dos Santos Populares, czyli ulicznych imprez z muzyką na żywo i atrakcjami, odbywających się na cześć trzech popularnych świętych: Antoniego (noc z 12 na 13 czerwca), Jana (z 23 na 24 czerwca) oraz Piotra (z 28 na 29 czerwca). Ulice miasta zapełniają się ludźmi, którzy na arraiais (festynach) wspólnie biesiadują, rozmawiają i tańczą.


Lizbona to jedno z miast, w którym można zakochać się od pierwszego wejrzenia. Zwiedzanie zacząć można od najstarszej dzielnicy – Alfamy, słynącej z wąskich i stromych uliczek oraz charakterystycznych kamienic wyłożonych kafelkami azulejos, które podziwiać można też w Museu Nacional do Azulejo. Koniecznie odwiedzić trzeba XII-wieczny Zamek św. Jerzego, z którego murów rozpościera się jeden z najpiękniejszych widoków na miasto. Panorama miasta widoczna jest także z punktów widokowych: Miradouro Portas del Sol, Miradouro Santa Luzia, Miradouro de Nossa Senhora do Monte. Punktem obowiązkowym wycieczki jest również przejażdżka słynnym żółtym tramwajem numer 28. Po zwiedzaniu warto skorzystać z oferty licznych kameralnych restauracji, w których można zjeść lokalne przysmaki oraz klubów, z których słychać dźwięki fado – portugalskich, melancholijnych pieśni.

Kolejne miejsce to Baixa i plac Praca do Comercio, na którym znajduje się ogromny pomnik portugalskiego króla Józefa I, a także Łuk Triumfalny, łączący plac z najsłynniejszą w Lizbonie ulicą-deptakiem, Rua Augusta. Warto wiedzieć, że dzielnica Baixa została niemal całkowicie zniszczona przez trzęsienie ziemi w XVII wieku i odbudowana praktycznie od zera, tym razem w kształcie prostokąta, z symetrycznym układem ulic, noszącym nazwy od rzemieślników, którzy prowadzili tutaj swoje warsztaty. Idąc dalej, należy wypatrywać windy Elevador de Santa Justa o wysokości 45 metrów, na której szczycie znajduje się taras widokowy.

Kolejne warte zwiedzenia miejsca znajdują się w Bairro Alto (plac Praça dos Restauradores i Miradouro de Sao Pedro de Alcantara, a w nim ogród, fontanny i kawiarnie) i w Belem, skąd wypłynęła słynna wyprawa Vasco da Gamy (Torre de Belem, która została wzniesiona, by strzec wejścia do portu i wskazywać drogę dla powracających żeglarzy, Pomnik Odkrywców, a na nim rzeźby m.in. Vasco da Gamy, Henryka Żeglarza, Magellana). Belem skrywa jeszcze kilka perełek: Klasztor Hieronimitów, Museu Nacional dos Coches, największe na świecie muzeum powozów i karet oraz słynną cukiernię przy Rua Belém 84-92, w której skosztować można pasteis de Belem, słodkich ciasteczek posypanych cynamonem. W Portugalii znane są one jeszcze pod nazwą pasteis de nata, ale to właśnie w Belem produkowane są tam od 1837 roku według tajnej receptury.

Na koniec dzielnica Oriente, która powstała na Expo w 1998 roku, nazywana też Parkiem Narodów. Wzdłuż Rossio Olivais powiewają flagi wszystkich państw, które wzięły udział w wystawie. Warto zobaczyć tutaj dworzec Oriente oraz pawilony, a także niezwykłe oceanarium.
I jeszcze wisienka na torcie – charakterystyczny most 25 kwietnia, wyglądem oraz barwą przypominający ten z San Francisco. Rozwieszony nad Tagiem most łączy Lizbonę z Almadą, gdzie znajduje się pomnik Chrystusa Króla – cała konstrukcja ma 100 metrów wysokości, z czego sam pomnik wznosi się na 28 metrów. Niesamowite wrażenia zapewni także przejażdżka mostem Vasco da Gamy, najdłuższym, bo mierzącym ponad 17 km, mostem w Europie. Taką wycieczkę można zaplanować korzystając z komunikacji autobusowej. Przejazdy oferuje Transportes Sul do Tejo.

Źródło: wszedobylscy.com/co-warto-zobaczyc-w-lizbonie/