czwartek, 21 grudnia 2017

Świat i jego zakątki

Boże Narodzenie jest najważniejszym, ale i najpiękniejszym świętem w chrześcijańskim kalendarzu. Na rodzimym gruncie obchodzimy je bardziej uroczyście, poświęcając bożonarodzeniowemu okresowi więcej uwagi i emocji niż w innych krajach. Jednak czy wiemy wszystko o tych świętach?

W tym tygodniu, w związku ze zbliżającymi się świętami Bożego Narodzenia, przedstawię wam kilka ciekawostek na ich temat.
 
1. Kolacja wigilijna jest odbiciem wierzeń słowiańskich, zaadoptowanych przez Kościół w okresie średniowiecza. Pierwotnie kolacja była ucztą ofiarną składaną w darze mieszkańcom zaświatów, czyli duchom.

2. Kolędę „Cicha noc” przetłumaczono na ponad 300 języków i dialektów.

3. Pierwowzorem dzisiejszego Świętego Mikołaja był biskup Miry (dzisiejszej Turcji), który rozdał swój majątek ubogim. Znany jest on także z legendy o trzech młodych damach, które znalazły mężów dzięki posagowi dostarczonemu dyskretnie przez Mikołaja.

4. Pierwszą szopkę stworzył święty Franciszek z Asyżu w 1224 roku. Miała ona wymiar czysto edukacyjny; przy jej pomocy Franciszek wyjaśniał wiernym sedno Bożego Narodzenia.

5. Wigilia to dla Czechów czas odwiedzania cmentarzy. Tego dnia ozdabiają oni groby bliskich kwiatami, gwiazdami betlejemskimi, ale także koszyczkami ze specjalnymi, bożonarodzeniowymi ciasteczkami.

6. Według starej tradycji, zwierzęta przemawiają w Wigilię ludzkim głosem. To dlatego dzielono się opłatkiem także z nimi.

7. W Grecji Boże Narodzenie trwa 12 dni! W tym czasie Grecy spotykają się ze znajomymi i rodziną w pubach, restauracjach, a przy tym zasypują mnóstwem prezentów!

8. Zwyczaj całowania pod jemiołą pojawił się dopiero w XIX wieku. Dużo wcześniej, bo w czasach celtyckich, jemiole przypisywano magiczne właściwości: potrafiła leczyć, chronić, a nawet zwiększać płodność.


9. Choinka starsza niż Jezus? Tak. To ludy germańskie jako pierwsze zaczęły przystrajać zielone drzewka.
10. Boże Narodzenie w Indiach to czas kupowania nowych ubrań, strojenia domów, ulic i wszystkiego, co tylko się da, mniej lub bardziej finezyjnie, we wszystkie kolory tęczy.

Źródło: www.styl.fm.pl, pl.wikipedia.org

środa, 13 grudnia 2017

Świat i jego zakątki

W tym tygodniu przedstawię wam kilka ciekawostek o Afryce. Są to mało znane fakty, które i mnie zaskoczyły
.

1. Pal licho spotkanie z lwem czy krokodylem. Najgroźniejszym z dużych zwierząt jest hipopotam, który zabija w Afryce najwięcej ludzi. Wszystko to ze względu na „konflikt terytorialny” i młode hipopotamy chętnie wychodzące na brzegi rzek. Kiedy samice wyczują jakiekolwiek zagrożenie, choćby tylko im się tak zdawało, ruszają do ataku. Szanse człowieka w starciu z potężnymi kłami hipopotamów są niestety niewielkie.

2. O najwyższym szczycie Afryki, Kilimandżaro, słyszeli wszyscy – choćby tylko z nazwy. Jednak najniższy punkt kontynentu jest mniej znany. To jezioro Asal, znajdujące się aż 153 metry poniżej poziomu morza. Jest też od morza 10-krotnie bardziej zasolone (34,8%), co zarazem plasuje je na drugiej pozycji wśród najbardziej zasolonych jezior świata (pierwsze miejsce należy się kanadyjskiemu jezioru Patience). Choćby człowiek bardzo się starał, to się nie utopi...

3. Największe PKB per capita (według parytetu siły nabywczej) wśród krajów afrykańskich ma Gwinea Równikowa – państwo ponad 10 razy mniejsze od Polski, leżące w części na półkuli północnej i południowej. Gwinea Równikowa uzyskała niepodległość dopiero w 1968 roku, kiedy z jej terenów wycofali się Hiszpanie.

4. Największa żaba świata, goliat płochliwy, pochodzi z Kamerunu. Waży do 3 kilogramów, osiąga nawet 30 centymetrów długości i jednym susem może pokonać nawet 3-metrowy dystans. Goliat płochliwy jest największym płazem bezogonowym żyjącym na Ziemi. Można go spotkać w północno-zachodniej części Kamerunu, a także w Parku Narodowym Monte Alen na terenie Gwinei Równikowej.

5. Jezioro Niasa, współdzielone przez Malawi, Tanzanię i Mozambik, to istny raj dla wędkarzy – żyje tu ponad 500 gatunków ryb, w tym naprawdę rzadkie gatunki. Wysokie na 3000 metrów n.p.m. góry okalające jezioro dostarczają niezapomnianych widoków. Trzeba jednak uważać, by nie zapuścić się zbyt daleko na południe, gdzie ustanowiono Park Narodowy Jeziora Niasa, później wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

6. Najwięcej mieszkańców Afryki posługuje się językiem arabskim, w dalszej kolejności angielskim, suahili i francuskim. Na całym kontynencie występują ponadto 2000 pomniejszych języków i dialektów. Co więcej, Afrykańczycy stanowią „zaledwie” 16% populacji świata, ale aż jedna czwarta wszystkich języków występujących na świecie występuje wyłącznie w Afryce.

7. Każdego dnia w Afryce z powodu malarii umiera 3000 dzieci. 90% wszystkich przypadków występowania tej choroby zdarza się właśnie tu, a to tylko jedna z wielu dziesiątkujących ludność chorób, z którymi cywilizacja w dalszym ciągu sobie nie radzi. Mimo to ponad połowa Afrykańczyków ma mniej niż 25 lat i w nadchodzących latach przewiduje się lawinowy wzrost ludności Afryki.

Źródło: www.joemonster.org, pl.wikipedia.org

piątek, 1 grudnia 2017

Świat i jego zakątki

W tym tygodniu przedstawię wam kilka ciekawostek o Węgrzech. Mam nadzieję, że niektóre z nich was zaskoczą.
 

Który z dużych narodów jako ostatni przybył i osiedlił się w Europie?
Węgrzy przybyli do Europy praw­do­po­dob­nie z obszarów po­łu­dnio­we­go Uralu. W latach 895-896, po stu­le­ciach mi­gra­cji, prze­kro­czy­li Karpaty i wkro­czy­li na obszary nad­du­naj­skie, słabo wtedy za­lud­nio­ne przez ludy sło­wiań­skie.

Które drużyny grały na Olim­pia­dzie w Mel­bo­ur­ne (1956) w meczu piłki wodnej, nazwanym potem „krew w wodzie”?
Węgry i ZSRR. 10 li­sto­pa­da 1956, tuż przed roz­po­czę­ciem olim­pia­dy, Armia Czerwona krwawo stłumiła po­wsta­nie wę­gier­skie. Węgrzy, którzy byli w owym czasie potęgą w piłce wodnej, wygrali 4:0 po nie­zwy­kle bru­tal­nej grze, w czasie której woda kil­ku­krot­nie barwiła się od krwi na czer­wo­no. Po meczu wielu z re­pre­zen­tan­tów Węgier nie wróciło do kraju.

Jedyna na świecie świnia mająca loki to:
Man­ga­li­ca, wę­gier­ska świnia pa­stwi­sko­wa. Jest to rasa wy­ho­do­wa­na na Węgrzech w XIX w. Dorosłe osobniki osiągają wagę do ok. 350 kg. Ich cechą wyróż­nia­ją­cą jest szcze­ci­na po­skrę­ca­na w loki.

Co oznacza nazwa wę­gier­skiego wina Egri Bikavér?
Dosłownie byczą krew. W roku 1552 armia turecka oblegała zamek w Egerze. Według legendy Turcy wzięli ciemne wino pite przez obrońców za byczą krew (jako muzułma­nie nie znali się na trun­ka­ch), co wywołało popłoch w ich sze­re­gach.

Z jakiego kraju pochodzi Ernő Rubik będący wy­na­laz­cą słynnej kost­ki­ zabawki?
Z Węgier. Ernő Rubik urodził się 13 lipca 1944 roku w stolicy Węgier – Bu­da­pesz­cie. Z wykształ­ce­nia jest ar­chi­tek­te­m, ale do historii prze­szedł w 1974 roku za sprawą wymy­śle­nia i za­pro­jek­to­wa­nia lo­gicz­nej kost­ki­-za­baw­ki, nazwanej na cześć swojego stwórcy „kostką Rubika”.

Jak brzmi wę­gier­ska nazwa Polski?
Len­gy­elor­szág – tak brzmi wę­gier­ska nazwa naszego kraju. Pochodzi ona od ple­mie­nia Lędzian. Wymawia się ją „Len­dzie­lor­sa­ag”.

Który kraj nazywa się w swoim języku „Magyaror­szág”?
Węgry. Węgrzy znani są również jako Ma­dzia­rzy, a sami nazywają się Ma­gy­arok.

Rodzajem jakiego alkoholu jest aszú, furmint i sza­mo­rod­ni?
Tokaju. Wina to­kaj­skie są znane i cenione w całej Europie już od XV wieku. W Polsce nazywano je wówczas wę­grzy­na­mi. Sza­mo­rod­ni otrzy­my­wa­ny jest z moszczu tłoczonego z nie­sor­to­wa­nych wi­no­gro­n, a aszú jest do­sła­dza­ny wy­bra­ny­mi podsuszony­mi wi­no­gro­na­mi. Tokaj powstaje przede wszyst­kim z owoców szczepu furmint (nazywa się tak także lżejszą odmianę wina), który stanowi 70% upra­wia­nych w rejonie winorośli.

Który kraj znany był jako „Korona świętego Ste­fa­na­”?
Węgry. Wi­docz­na na zdjęciu Korona świętego Stefana to in­sy­gnium ko­ro­na­cyj­ne królów Węgier od XI do XX wieku i naj­waż­niej­szy symbol państwa węgierskie­go. Jej losy były burzliwe – prze­by­wa­ła m.in. w Wiedniu, Pradze i w Turcji.

Źródło: www.pl. globalquiz.org, pl.wikipedia.org

środa, 22 listopada 2017

Świat i jego zakątki

W tym tygodniu przedstawię wam kilka skrótów w języku angielskim, które mogą okazać się bardzo użyteczne, szczególnie w dzisiejszych czasach.

Skrót Język angielski Język polski
2JK just kidding żartuję
4U for you dla Ciebie
ADN any day now lada dzień
AFAIC as far as I'm concerned jeśli o mnie chodzi
AFAK as far as I know z tego co wiem
AKA also known as znany także jako
ASAP as soon as possible tak szybko jak to tylko możliwe
B4 before przed
BBL be back later wrócę później
BBS be back soon będę wkrótce
BRB be right back zaraz wracam
BTW by the way przy okazji/a propos
CU see you do zobaczenia/na razie
CUL, CUL8ER see you later do zobaczenia później
EOD end of discussion koniec rozmowy
EOT end of topic koniec tematu
F2F face to face twarzą w twarz
FAQ frequently asked questions najczęstsze pytania
FOC free of charge darmowy
FYI for your information do Twojej wiadomości
GOK God only knows Bóg jeden raczy wiedzieć
GR8 great świetnie
HHOK ha, ha only kidding ha, ha żartowałem
IC I see aha, rozumiem
IDTT I will drink to that wypiję za to
IMHO in my humble opinion moim skromnym zdaniem
IMO in my opinion moim zdaniem
IOW in other words innymi słowy
IWBNI it would be nice if ... byłoby wspaniale, gdyby …
LOL laughing out loud śmiać się głośno
MORF, MOF male or female? mężczyzna, czy kobieta?
MYOB! mind your own business! pilnuj swoich spraw
N/P no problem żaden problem
NW no way nie ma mowy
RUOK are you OK? wszystko w porządku?
SUP What's up? jak leci?
TIA thanks in advance z góry dziękuję
TNX thanks dzięki
WB welcome back witamy znowu
WGO what's going on co się dzieje?
WTH what the hell? co się dzieje?

Źródło: www.merula.pl, pl.wikipedia.org

wtorek, 14 listopada 2017

Świat i jego zakątki

W tym tygodniu przedstawię wam kilka ciekawostek o języku rumuńskim.  Mam nadzieję, że niektóre z nich zaskoczą was tak samo jak mnie.

Język rumuński to język z grupy romańskiej języków indoeuropejskich, którym posługuje się około 24 mln osób, w tym:
  • około 17,25 mln w Rumunii
  • około 2,7 mln w Mołdawii
  • około 2 mln w Hiszpanii
  • około 800 tysięcy we Włoszech
  • około 200 tysięcy w Izraelu
  • około 100 tysięcy w Serbii
  • około 400 tysięcy na Ukrainie
  • mniejsze skupiska użytkowników w Australii, Azerbejdżanie, Kanadzie, Kazachstanie, Rosji, USA i na Węgrzech
Język rumuński jest językiem urzędowym w Rumunii i Mołdawii, a także w Wojwodinie (Serbia) na poziomie lokalnym. Od 1860 roku do jego zapisu stosuje się alfabet łaciński. Wcześniej (od XVI wieku) posługiwano się cyrylicą (w Mołdawii cyrylica obowiązywała też od momentu przyłączenia jej do ZSRR do 1989 roku).

Język rumuński jest jednym z najciekawszych języków w grupie romańskiej. Wśród innych języków tej grupy wyróżniają go mocne wpływy słowiańskie na wszystkich poziomach języka, co sprawia, że mówiony język rumuński jest mało podobny do reszty języków zachodnio-romańskich.

Według danych spisu ludności z 2004 r. 16,5% mieszkańców Mołdawii za język ojczysty uważa język rumuński, 60% – mołdawski. Według Konstytucji Mołdawii językiem urzędowym kraju jest język mołdawski, a według Deklaracji niepodległości – rumuński.

Oczywiste jest, że w Rumunii mówi się językiem… rumuńskim. Warto jednak wiedzieć o pewnych prawidłowościach, z którymi będziemy mieli do czynienia w tym kraju.

Przede wszystkim język rumuński należy do grupy języków romańskich, co oznacza, że posiada on wiele wspólnego z francuskim, włoskim, hiszpańskim czy portugalskim. W związku z tym osobom, które miały już wcześniej kontakt z tymi językami, zdecydowanie łatwiej będzie przyswoić rumuński. Najbardziej zbliżonym językiem z powyższych jest włoski, który dzieli aż ok. 77% wspólnego słownictwa i podobną gramatykę do rumuńskiego.

Język rumuński, podobnie jak polski, jest językiem fonetycznym, czyli czyta się tak, jak się zapisuje i jego nauka nie sprawia nadzwyczajnych trudności, przynajmniej Polakom.

Osobną kwestią jest znajomość innych języków przez Rumunów. Ze względów historycznych, czyli przynależności Rumunii do krajów bloku wschodniego, częstym mitem jest, że dogadamy się tutaj po rosyjsku. Nic bardziej mylnego. Ze względu na zupełnie odmienną przynależność językową rosyjski nie jest tutaj szerzej znany i prędzej znajdziemy kogoś mówiącego po francusku. Inną sprawą są oczywiście regiony przygraniczne czy zamieszkane przez mniejszości narodowe. Przykładowo w Transylwanii, gdzie mieszka spora mniejszość węgierska, naturalnym jest znajomość ich ojczystego języka.

Ostatnim aspektem, który na pewno warto opisać, jest znajomość języka angielskiego. Opierając się tylko na subiektywnych obserwacjach, można śmiało stwierdzić, że znajomość tego języka jest zdecydowanie lepsza niż w Polsce. Bez problemu dogadamy się w pubach, restauracjach czy sklepach. Większość młodych ludzi będzie w stanie udzielić nam informacji, czy po prostu swobodnie porozmawiać w tym języku. Co ciekawe, także w starszych grupach wiekowych często spotkamy osoby, które znają angielski choćby na poziomie podstawowym, co w Polsce nie jest zbyt częste.

Źródło: www.nieskisimy.wordpress.com, pl.wikipedia.org

piątek, 10 listopada 2017

Świat i jego zakątki

W tym tygodniu przedstawię wam listę zwrotów francuskich, które ze względu na swoje podobieństwo pomiędzy tym językiem a polskim, mogą sprawiać problemy w ich tłumaczeniu. Są to tak zwani fałszywi przyjaciele w języku francuskim.

Francuskie
słowo
Prawdziwe
tłumaczenie
Fałszywe
tłumaczenie
dôme kopuła dom
course wyścig kurs
lustre żyrandol lustro
macaron makaronik (ciastko) makaron
rayon promień, półka rejon
garniture przybranie garnitur
bronzé opalony brązowy
réclamer domagać się reklamować
vulgarisation popularyzacja wulgaryzacja
evidence oczywistość ewidencja
collation przekąska kolacja
cadence rytm, tempo kadencja
gymnase sala gimnastyczna gimnazjum
parasol parasol przeciwsłoneczny parasol przeciwdeszczowy
trace ślad trasa
rouge czerwony różowy
ordinaire zwyczajny ordynarny, wulgarny
folie szaleństwo folia
chaussée jezdnia szosa
Manquement uchybienie mankament
expression wyrażenie ekspresja
recette przepis kulinarny recepta
fréquence częstotliwość frekwencja
jour dzień żur (zupa)
démoraliser psuć humor demoralizować
essence benzyna esencja
rondelle plasterek, podkładka rondel
factice sztuczny faktyczny
sensation odczucie sensacja
chalet schronisko szalet
bourse giełda, stypendium bursa
stage praktyka, kurs szkoleniowy staż
Źródło: pl.wikipedia.org

czwartek, 2 listopada 2017

Świat i jego zakątki

W tym tygodniu przedstawię wam jak wygląda dzień 1 listopada na świecie oraz jak wspomina się zmarłych w innych krajach.



NIEMCY
U naszych zachodnich sąsiadów sposób obchodzenia dnia Wszystkich Świętych różni się w zależności od regionu. Najwięcej osób odwiedza groby zmarłych na południu kraju, a więc w landach, gdzie dominującą religią jest rzymski katolicyzm. W niektórych regionach święto jest dniem ustawowo wolnym od pracy. Większość wiernych przynosi na cmentarze kwiaty i zapala znicze na grobach.

FRANCJA
La Toussaint – tak we Francji nazywa się Wszystkich Świętych. Podobnie jak my, Francuzi odwiedzają groby bliskich, kładą kwiaty, ale nie zapalają zniczy. Tego dnia tłumy odwiedzających można spotkać na słynnym cmentarzu Père-Lachaise, m.in. przy grobach Jima Morrisona i Fryderyka Chopina.

JAPONIA
W Japonii święto, podczas którego wspomina się zmarłych nosi nazwę Bon. W zależności od regionu przypada w połowie lipca lub sierpnia. W tym czasie, według wiary Japończyków, dusze zmarłych powracają na ziemię. Na progach domów ustawiane są latarnie, tzw. „mukaebi”, czyli „ognie powitalne”. W wielu miastach na ulicach i przed świątyniami odbywają się rytualne tańce Bon-Odori. Budowane są również specjalne ołtarze poświęcone pamięci zmarłych.

EKWADOR
Tu zmarłych wspomina się głównie przy stole suto zastawionym tradycyjnymi potrawami. Rodziny zasiadają do wspólnego biesiadowania, jedząc m.in. chleb guagua, który ma kształt dziecka oraz pijąc colada morada – napój z fioletowej kukurydzy, jeżyn i innych owoców. Społeczności, takie jak Indianie odwiedzają tego dnia groby zmarłych. Przynoszą im w ofierze ich ulubione potrawy i wierzą, że dopiero, kiedy zmarli się najedzą, sami będą mogli zacząć ucztę. Często grają w kości przy grobach.

MEKSYK
Dia de los Muertos to święto podzielone na dwie części. Pierwsza odbywa się 31 października, a druga 1 i 2 listopada. Pierwsza poświęcona jest zmarłym dzieciom, które nazywane są aniołkami. Druga dotyczy dorosłych. Dia de los Muertos to bardzo barwna i radosna tradycja. Domy są specjalnie sprzątane na okazję przyjścia zmarłych. Buduje się powitalne ołtarze, na których stawia się zdjęcia zmarłych, kwiaty, jedzenie i kadzidła. Rodziny odwiedzają również groby zmarłych bliskich, a w niektórych miejscach na tych grobach biesiadują, często przez całą noc. Jednym z popularniejszych dań w tym dniu jest kurczak w czekoladzie. Na grobach dzieci kładzie się zabawki.

FILIPINY
Na Filipinach 1 listopada jest dniem wolnym od pracy, kiedy to rodziny udają się na cmentarze. Często ustawiają przy grobach namioty, a same groby dekorują kolorowymi ozdobami. Podobnie jak Meksykanie, świętują przez całą noc.

BUŁGARIA
To kraj prawosławny, w którym nie obchodzi się Wszystkich Świętych. Zmarli wspominani są podczas Zaduszek Archanielskich, które wypadają 3 listopada. To święto, podczas którego czci się pamięć żołnierzy poległych za ojczyznę. Na cmentarzach wojskowych i przy Grobie Nieznanego Żołnierza w Sofii składane są wieńce. Bułgarzy również odwiedzają groby bliskich, na których zapalają świece i polewają je czerwonym winem, symbolizującym krew Chrystusa.

SŁOWACJA
Słowacy w zaduszkową noc stawiają na stole jedzenie. Wierzą, że zmarli, którzy przyjdą odwiedzić ich domy, będą strudzeni i głodni i chętnie się pożywią.

HISZPANIA
Na grobach zamiast zniczy zapala się elektryczne lampki. Cmentarze odwiedzają przede wszystkim osoby starsze ubrane na czarno. W niektórych miejscach w kraju rozpala się ogniska, które mają wskazywać zmarłym drogę do domu i przy których piecze się jadalne kasztany.

USA
W Stanach Zjednoczonych obchodzi się Halloween, a właściwie All Hallows Eve (Wieczór Wszystkich Świętych). Zwyczaj ten wywodzi się z kultury celtyckiej i został przeniesiony przez irlandzkich emigrantów na kontynent amerykański. Symbolem jest wydrążona dynia ze świeczką w środku. Dzieci i młodzież tego dnia przebierają się w maski i kostiumy duchów lub wampirów.

Źródło: www.tvp.info, pl.wikipedia.org

wtorek, 24 października 2017

Świat i jego zakątki

W tym tygodniu przedstawię wam kilka ciekawostek o języku hiszpańskim. Mam nadzieję, że niektóre ciekawostki zaskoczą was, tak jak i mnie zaskoczyły.

Zagłębiając się w szczegóły wspaniałego języka, jakim jest hiszpański, możemy dostrzec wiele ciekawych rzeczy, które z pewnością wywołają uśmiech na twarzy. Przykładem tego są ciekawostki językowe, które są niestety pomijane w nauce szkolnej czy podręcznikowej. A szkoda, bo niewątpliwie jest to bardzo ciekawa wiedza, a przykłady wyrazów, jakie tu występują z pewnością na długo zostaną w pamięci.



1. Oía (słyszałem)
Wbrew pozorom to słowo, pomimo swojej niewielkiej długości, dzieli się aż na trzy sylaby! Każda litera to osobna sylaba.

2. Aristocráticos (arystokratyczni)
W tym wyrazie każda z liter powtarza się dokładnie dwa razy.

3. Centrifugados (odwirowane)
Może się wydawać, że jest to dość chaotyczny, nieuporządkowany wyraz. I właściwie jest to całkiem zrozumiałe, dlatego że rzeczywiście pojawia się tu dużo liter alfabetu oraz... żadna z nich się nie powtarza!

4. Estuve (byłem)
Jest to ciekawe słowo, ponieważ jego środkowe cztery litery (stuv) są ułożone w taki sam sposób, jak ich kolejność w alfabecie hiszpańskim.

5. Mil (tysiąc)
Bardzo nietypowe i jedyne w swoim rodzaju słowo, bowiem jest to jedyny hiszpański liczebnik, który nie zawiera w sobie ani „o”, ani „e”.
 
6. Reconocer (rozpoznawać)
Jak już domyśliliście się być może po jego dość prostej budowie - wyraz ten czyta się identycznie od lewej do prawej, jak i na odwrót.

7. Noveno (dziewiąty)
Liczba porządkowa „noveno” (czyli - dziewiąty), to jedyny wyraz trzysylabowy, który nie traci swojego znaczenia po "wyjęciu" jego środkowej sylaby. Powstaje wtedy wyraz „nono”, który jest zamiennikiem liczebnika porządkowego „noveno” i oznacza dokładnie to samo.

8. Calumbrientos (spleśniałe), vislumbrándote (dostrzegając cię)
W języku hiszpańskim jest wiele słów, w których litery się nie powtarzają. Te są jednak najdłuższe ze wszystkich!

9. Ferrocarrilero (kolejowy)
Jest to jedyny wyraz w języku hiszpańskim, który zawiera aż 5 „r”! W trakcie jego wymowy język wibruje jak oszalały!

10. Guineoecuatorial (gwinejski, dotyczący Gwinei Równikowej)
Bardzo unikalny wyraz - nie dość, że jest trudny po hiszpańsku i nie ma bezpośredniego odpowiednika po polsku, to jest to również jedyny hiszpański wyraz, który zawiera wszystkich samogłosek po dwie.

11. Cinco (pięć)
Jest to jedyna hiszpańska liczba, która ma tyle samo liter w sobie, ile sama oznacza.
 
12. Ecuatorianos (ekwadorskie), aeronáuticos (lotnicze)
Są to wyrazy złożone z takich samych liter, ale w ostateczności mają zupełnie inne znaczenia. Takie zjawisko nosi swoją fachową nazwę - anagram.

13. Argentino (Argentyńczyk), ignorante (nieświadomy)
Zachodzi tutaj identyczne zjawisko, jak powyżej, z tą różnicą, że na innych wyrazach.

14. „Ch” oraz „Ll”
Do roku 1994 były to pełnoprawne litery alfabetu hiszpańskiego.
Niektóre książki, na skutek niesprawdzania na bieżąco informacji o języku, nieświadomie mogą dalej propagować ich istnienie. Zostały one jednak „rozbite” na poszczególne litery.

15. Sólo czy solo?
Ése, éste, aquél czy ese, este i aquel?
Hiszpańska Akademia Królewska (RAE) w roku 2010 ustanowiła regułę, która głosi, że nie stawia się już akcentu pisanego nad literą „o” w wyrazie „solo” oraz akcentu nad „e” w zaimkach wskazujących „ese”, „este” i „aquel”.

W słowie „solo” może być to nieco mylące, ponieważ ma ono dwa znaczenia, na dodatek zupełnie skrajne. Jedno z nich to „tylko”, a drugie „sam”. Wcześniej można je było rozróżnić właśnie po akcencie graficznym znajdującym się nad „o” w wyrazie o znaczeniu „tylko”.

Źródło: www.hiszpanna.wixsite.com, pl.wikipedia.org

środa, 18 października 2017

Świat i jego zakątki

W tym tygodniu, odważny temat... przedstawię wam kilka ciekawostek dotyczących całowania na powitanie w różnych krajach świata. W niektórych państwach jakiekolwiek całowanie na powitanie czy pożegnanie jest nie na miejscu, w innych dopuszczalne są wyłącznie pocałunki w policzek, a w jeszcze innych nawet buziaka w usta nie uważa się za coś niesmacznego. Zobaczmy, jak to faktycznie jest.
 
Polska - całuję rączki, madame
W naszej ojczyźnie przyjęło się, że pocałunkami w policzek obdarowuje się nie tylko najbliższą rodzinę, ale i przyjaciół, a nawet kolegów ze szkoły czy z pracy. Często, przedstawiając się nowo poznanej osobie, również wymieniamy się tym gestem, nie mówiąc o składaniu sobie okazjonalnych życzeń. Istotną kwestią podczas tych serdeczności jest liczba buziaków przypadająca na każdy policzek. W Polsce witamy się najczęściej trzema całusami, zaczynając od prawego policzka, co zazwyczaj nie dotyczy koleżeńskich powitań.
W Polsce można jeszcze spotkać mężczyzn, którzy na powitanie całują kobietę w dłoń, co jest wyrazem szacunku i oddania. Zwyczaj ten powoli jednak zanika i praktykowany jest prawie wyłącznie przez starsze pokolenia, choć oczywiście zdarzają się wyjątki.

Niemcy - zakazany owoc
Tu sprawa przedstawia się zupełnie inaczej. Niemcy są z natury ludźmi dość powściągliwymi. Dowodem na to jest apelacja niemieckiego towarzystwa zajmującego się savoir-vivre’em z 2011 r., która miała na celu walkę z pocałunkami w pracy nie tylko między partnerami biznesowymi, ale też wśród zespołu pracującego w danej firmie.

Szwecja - na dystans
Szwedzi nie praktykują buziaków na powitanie czy pożegnanie, gdyż bardzo cenią sobie życiową przestrzeń i pewien dystans fizyczny do ludzi. Te wartości wrosły w przekonania Szwedów do tego stopnia, że, jak pisze Szmilichowski w książce „Grzeczność nasza i obca” pod redakcją Małgorzaty Marcjanik, młodej parze życzy się „domu w miejscu, z którego nie widać dymu z komina sąsiada”.

Francja - całowanie to nie grzech
Kwestia pocałunków nie należy we Francji do spraw ujednoliconych. W niektórych jej rejonach preferuje się pojedyncze pocałunki w policzek, a w innych nawet cztery. Aby uniknąć zmieszania obcałowywanej osoby, stworzono specjalną mapę pocałunków, którą można znaleźć pod adresem combiendebises.free.fr.

Źródło: www.naszswiat.pl, pl.wikipedia.org

środa, 11 października 2017

Świat i jego zakątki

W tym tygodniu przedstawię wam kilka ciekawostek językowych z języka polskiego. Mam nadzieję, że niektóre ciekawostki zaskoczą was, tak jak i mnie zaskoczyły.

1/ Czy wiesz, że…
tradycyjne rozumienie wyrazu „pasjonat” to „człowiek łatwo unoszący się gniewem”? Słowniki dopiero od niedawna akceptują również bardziej znane dziś znaczenie: człowiek mający do czegoś zamiłowanie, który z pasją do czegoś dąży.

2/ Czy wiesz, że…
żeńska forma „perfuma” jest uznawana za regionalizm i nieaprobowana przez słowniki poprawnej polszczyzny? Jedyna forma oficjalna tego wyrazu to liczba mnoga: „perfumy”.

3/ Czy wiesz, że…
liczebniki od 5 do 400 mają po dwie formy narzędnika? Powiemy:
– „przed pięćdziesięciu laty” lub „przed pięćdziesięcioma laty”;
– „z czterystu złotymi” lub „z czterystoma złotymi”;
– „z pięciu dziewczętami” lub „z pięcioma dziewczętami”.

4/ Czy wiesz, że…
konstrukcja „coś stoi w gazecie/w książce” jest kalką z języka niemieckiego, kwalifikowaną przez słowniki poprawnej polszczyzny jednoznacznie jako błąd.

5/ Czy wiesz, że…
podkówka = mała podkowa;
podkuwka = dolne okucie sań.

Źródło: www.jezykowedylematy.pl, pl.wikipedia.org

czwartek, 5 października 2017

Świat i jego zakątki

W tym tygodniu, związku z wydarzeniami w Hiszpanii, których możemy być świadkami, przedstawię wam kilka faktów o Katalonii.

Katalonia (kat. Catalunya, hiszp. Cataluña) to wspólnota autonomiczna Hiszpanii leżąca na północnym-wschodzie kraju, o kształcie mniej więcej trójkąta, którego dwa boki stanowią granica z Francją oraz brzeg Morza Śródziemnego. Składa się z czterech prowincji: Barcelona, Girona, Lleida i Tarragona, a jej stolicą jest Barcelona.
Oficjalnym językiem oprócz hiszpańskiego (kastylijskiego) jest kataloński, a także coraz rzadszy,
używany głównie w górach (Val d'Aran) okcytański.

Krótka historia Katalonii

Podobnie jak reszta Hiszpanii, obszar Katalonii, zamieszkały pierwotnie przez Iberów i Celtów, przeżywał kolonizację Greków, następnie Kartagińczyków. Ostatecznie stał się częścią Imperium Rzymskiego.

Na początku IX w. Frankowie zdobyli Barcelonę, tworząc na tej wysokości pas buforowy pomiędzy ziemiami Franków i Maurów zwany Marca Hispanica.

W końcu, w X w. lokalni władcy mogli sobie pozwolić na uniezależnienie się od władców frankijskich. Ich państwo składało się z wielu drobnych obszarów, którymi rządzono z twierdz. Od owych "władców zamków" podobno wywodzi się słowo Catalunya, pierwszy raz udokumentowane w XII w.

W XII w. miało miejsce ważne dla dalszych losów Katalonii wydarzenie, mianowicie ślub hrabiego Ramona Berenguera IV z królową Petronillą Aragońską. Unia personalna połączyła Katalonię i Aragonię, tworząc Koronę Aragońską, która przetrwała do 1707 r.

Władcy Korony Aragońskiej po podboju ziem Maurów przyłączyli do Korony na południu trzecie państwo – królestwo Walencji. Korona stała się także potęgą morską w regionie, obejmując swoim wpływem Baleary, Sardynię, Sycylię i południowe Włochy. Katalonia, a szczególnie Barcelona, stała się centrum handlu morskiego.

Kolejny ważny moment dla Katalonii i całej Hiszpanii to ślub Ferdynanda II Aragońskiego z Izabelą I Kastylijską w 1469 r. Formalne połączenie Korony Aragońskiej i Kastylijskiej w Królestwo Hiszpanii w 1516 r. dało podwaliny pod współczesne państwo hiszpańskie. Aczkolwiek zgodnie z dotychczasową tradycją królestwa zachowały autonomię – swoje prawo, administrację etc.

Przez kolejne lata próby centralizacji władzy i zwiększenia opodatkowania królestw wywołały niezadowolenie w Katalonii.

Kiedy królem Hiszpanii został Burbon Filip V, zemścił się on srodze za brak poparcia na królestwach Korony Aragońskiej. W 1716 r. unieważnił katalońską konstytucję, lokalny parlament i prawa. Ustanowił nowe struktury terytorialne i zabronił używania języka katalońskiego, najpierw w administracji, potem w szkołach.

Pomimo problemów politycznych, Katalonia w XVII i XVIII w. rozwijała się gospodarczo, w kolejnym stuleciu stając się centrum przemysłowym Hiszpanii.

W latach trzydziestych XX w., za czasów Drugiej Republiki, Katalonia odzyskała autonomię. Był to jednak czas wojny domowej i wkrótce – w 1939 r. – gen. Franco pozbawił Katalonię autonomii, zdusił dążenia nacjonalistyczne Katalończyków, zakazano nawet drukowania prasy w języku katalońskim.

Kiedy w 1978 r. do Hiszpanii powróciła demokracja, możliwe było odzyskanie autonomii i utworzenie lokalnej władzy oraz powrót do języka katalońskiego i kultury.

Język kataloński


Z ciekawostek można odnotować, że Katalonii, a właściwie katalońskiej wspólnocie językowej w 2005 r. przyznano do promowania własnego języka i kultury oficjalną domenę internetową ".cat".

Język kataloński to język romański z grupy zachodniej, mający status języka urzędowego w Andorze i hiszpańskich wspólnotach autonomicznych: Katalonii, Balearach i Walencji. Jest zrozumiały dla 9 milionów ludzi, z których większość zamieszkuje wymienione regiony Hiszpanii. Według Ethnologue kataloński jest językiem wschodnioiberyjskim. Ma wiele cech wspólnych z hiszpańskim, włoskim i francuskim.

Źródło: www.peregrynacje.pl, pl.wikipedia.org

środa, 27 września 2017

Świat i jego zakątki

W tym tygodniu przedstawię wam kilka ciekawostek o Azerbejdżanie. Azerbejdżan to państwo w Azji nad Morzem Kaspijskim, graniczące z Rosją, Gruzją, Armenią, Iranem oraz Turcją. Mam nadzieję, że niektóre ciekawostki zaskoczą was tak samo, jak mnie.

1. Azerbejdżan uzyskał niepodległość od ZSRR 30 sierpnia 1991 r.

2. Główna religią jest islam – 93,40%.

3. Kraj ten jest 3,6 razy mniejszy od Polski.

4. Najpopularniejszym sportem jest piłka nożna.

5. Temperatury wahają się od -33°C do 46°C.

6. Azerbejdżan jako pierwszy z krajów muzułmańskich posiadał opery i teatry.

7. W kraju tym jest aż 8 350 rzek. Wszystkie rzeki wpływają do Morza Kaspijskiego.

8. Gospodarka w 65% opiera się na gazie ziemnym i ropie.

9. W kraju tym odbywają się zawody o nazwie „Siedem Piękności”. Siedem dziewczyn dostaje szydełka i nici, za pomocą których musi w wyznaczonym czasie zrobić pończochy. Zwycięża ta, która w najkrótszym czasie stworzy najlepsze.

10. Oficjalnym napojem jest czarna herbata.

11. Pożyczanie w nocy pieniędzy lub chleba przynosi pecha.

12. Krąży przesąd, że pozostawienie otwartych nożyczek przynosi nieszczęście, a nawet śmierć.

13. Spotkanie osoby niosącej puste wiadra przynosi pecha.

14. W ramach święta Novruz niezamężne dziewczęta rzucają czarne monety – będące symbolem pecha – do dzbana wypełnionego wodą. Wieczorem należy wylać wodę wraz z monetami do rzeki.

Źródło: www.poznajnieznane.pl, pl.wikipedia.org

środa, 20 września 2017

Fanletter 38/2017 - Świat i jego zakątki

W tym tygodniu przedstawię wam 10 angielskich zwrotów, które rozumieją tylko Polacy – innymi słowy, co śmieszy Brytyjczyków. Trzeba przyznać, że kreatywność językowa mieszkających na Wyspach Polaków prawdziwie urzekła Szkotów i Anglików, choć jak przyznają, nie zawsze rozumieją mieszankę mowy Szekspira i nadwiślańskich idiomów.

Jedzie mi tu czołg – Do I have a tank riding here? Tak odpowiadają Polacy, kiedy ktoś mówi im o mało prawdopodobnym zdarzeniu lub próbuje ich namówić na coś, co nie brzmi wiarygodnie. Polskie „jedzie mi tu czołg” znaczy mniej więcej tyle, co „nie ma szans” czy „już to widzę”, ale zdecydowanie bardziej bawi Brytyjczyków, którzy już sami uczą się wprawiać tank pod okiem w ruch.

Już po ptakach – It’s after the birds. Brytyjczykom trudno zrozumieć, co może znaczyć polskie „po ptakach”, szczególnie w kontekście rozmowy, w której o żadnych zwierzętach nie ma mowy. Ale wytłumaczenie, że to tyle, co „za późno” skutkuje tym, że następnym razem sami stwierdzą, że już po ptakach, kiedy np. odejdzie im spod nosa autobus.

Ręce opadają – Hands are dropping. To wyrażenie słyszane pierwszy raz też nic nie mówi Brytyjczykom, choć jego znaczenie ma jeszcze cokolwiek wspólnego z rzeczywistością. W tłumaczeniu zawsze można użyć rąk i przedstawić przekaz gestem z odpowiednią mimiką. A co ciekawe, w angielskim idiomie ręce nie opadają, ale wznoszą się, więc nasze „dropping” może tym bardziej wywołać nieporozumienie.

Bądź mądry, pisz wiersze – Be wise, write poems. Zwykle zdarza się tak mówić Polakom, kiedy… nie wiedzą, co powiedzieć. Przykład? Opowiadasz koledze o tym, że szef najpierw zlecił ci wykonanie ważnego zadania, po czym stwierdził, że jednak nie jest ważne i zmienił polecenie na inne, równie ważne. I co? Bądź mądry…

Być w proszku – To be in powder. Najczęściej Polacy znajdują się w proszku, kiedy lada moment muszą wyjść z domu, a włosy jeszcze rozczochrane i śniadanie niezjedzone. Brytyjczycy byliby w pośpiechu, ale nasz proszek też przypada im do gustu i coraz częściej bywają w powderze.

Bez dwóch zdań – Without two sentences. Tak zwykle mówią Polacy swoim brytyjskim kolegom, kiedy omawiana sprawa nie podlega dyskusji. Teraz już to wiedzą, wcześniej zastanawiali się, jak połączyć brak dwóch zdań z podkreślaniem własnego zdania.

Rzucać grochem o ścianę – Throw peas onto a wall. To próba wytłumaczenia znajomym na Wyspach, że czasami czujemy się bezsilni w wyjaśnianiu, a niektórzy rozmówcy bywają oporni w rozumieniu. Oby nie w tym przypadku.

Być nie w sosie – To be not in the sauce. Brytyjczycy powoli rozumieją, że niekiedy tak mamy, że nie dopisuje nam humor albo bywamy zwyczajnie smutni. Żeby nie powtarzać tylko „bad” i „sad”, urozmaicamy czasem wypowiedź sosem.

Czuć do kogoś miętę – To feel mint for someone. Choć nie ma to nic wspólnego z realnym zapachem, tak najłatwiej i poetycko powiedzieć, że ktoś nam się podoba. Brytyjczykom coraz bardziej przypada go gustu ta świeżość wyznania i rzeczywiście zaczynają czuć miętę tam, gdzie wcześniej nie czuli.

Chodzić na rzęsach – To walk on one’s eyelashes. Nietypowe wyrażenie, którego znajomi na Wyspach uczą się przede wszystkim w kontekście dobrej imprezy, a znaczy to, że są po prostu bardzo pijani. Ale Polacy chodzą na rzęsach także wtedy, gdy mieli ciężką noc i zupełnie się nie wyspali. Choć czasami można by powiązać jedno z drugim.

Źródło: www.newsweek.pl, pl.wikipedia.org

wtorek, 12 września 2017

Fanletter 37/2017 - Świat i jego zakątki

Biorąc pod uwagę fakt, że ostatnio bardzo często tłumaczymy na język niderlandzki, w tym tygodniu przedstawię wam kilka holenderskich ciekawostek. Mam nadzieję, że niektóre z nich zaskoczą was tak samo jak mnie.

Język holenderski (czy inaczej niderlandzki) należy do zachodniej grupy języków germańskich. Jest on językiem ojczystym dla prawie 22 milionów ludzi, z których aż połowa zamieszkuje Holandię. Używa się go także w Belgii (belgijska odmiana standardowego języka niderlandzkiego to język flamandzki) i w Surinamie. Do tego można dodać 17 milionów Afrykańczyków używających języka afrykanerskiego (Afrikaans), który jest bardzo zbliżony do niderlandzkiego oraz 4 miliony osób, które opanowały holenderski jako język obcy. Gdy zsumujemy ze sobą wszystkie te liczby, otrzymamy aż 44 miliony ludzi na świecie władające językiem niderlandzkim. To tyle samo, co w przypadku języka polskiego. Holenderski ma wiele wspólnego z innymi językami ze swojej rodziny (do której należy także angielski i niemiecki).
1. Holandia to najbardziej zatłoczony kraj w Europie – przypada tam 450 osób na każdy kilometr kwadratowy.

2. Holendrzy są najwyższym narodem na świecie. Przeciętny wzrost mężczyzny to 184 cm, a kobiety 170 cm.

3. 4 na 10 osób zatrudnionych w Holandii pracuje na niepełnym etacie – to najwyższy wskaźnik w Unii Europejskiej.

4. W Holandii jest więcej rowerów niż mieszkańców, a przeciętny Holender, pedałując, pokonuje dziennie 2,5 km, co daje ponad 900 km w skali roku.

5.  Około 30% holenderskich kobiet rodzi w domu.

6. Przeciętny Holender wypija średnio 74 litry piwa rocznie (to dużo czy mało?).

7. Lotnisko Schiphol w Amsterdamie leży 3,4 m poniżej poziomu morza.

8.  Królestwo Niderlandów (Het Koninkrijk der Nederlanden) to nie tylko Holandia (Nederland), ale również Aruba oraz Antyle Holenderskie (Nederlandse Antillen).

Źródło: jezykholenderski.blogspot.com, pl.wikipedia.org

czwartek, 7 września 2017

Świat i jego zakątki

Rozpoczyna się rok szkolny. To świetna okazja, żeby przyjrzeć się kolejny raz ciekawostkom językowym, o których może nie mieliście pojęcia...

1/ Na świecie istnieje 6-7 tysięcy języków. Około 2400 z nich zagrożonych jest wyginięciem.

2/ Językiem chińskim posługuje się najwięcej osób na świecie — około miliard ludzi. Językiem hindi mówi 400 milionów, 350 milionów — hiszpańskim, a 320 milionów — angielskim.

3/ W języku chińskim (mandaryńskim) jest ok. 50 000 znaków. Co najmniej 2000 z nich jest niezbędnych, by przeczytać gazetę.

4/ W Europie mówi się 150 językami. Najwięcej języków jest w Azji, Ameryce Południowej i Afryce. Na tym ostatnim kontynencie naukowcy wyróżniają ok. 1500 języków.

5/ Afrikaans, angielski, xhosa, ndebele, pedi, soto, suazi, tsonga, tswana, venda, zulu — to 11 języków urzędowych RPA.

6/ W Papui-Nowej Gwinei istnieje 750 języków. Stanowi to 12% języków świata.

7/ Na jednej z Wysp Kanaryjskich, Gomerze, funkcjonuje język silbo. „Mówi się” w nim gwizdami. Silbo służy do porozumiewania się na dużych odległościach.

8/ W języku francuskim dźwięk „o” można wymówić na 13 sposobów. Uczący się francuskiego muszą mieć niezłe ucho!

9/ Najdłuższy alfabet to język Khmerów, a składa się z 72 liter. Najkrótszy alfabet występuje w języku rotokas (Papua-Nowa Gwinea) i ma 12 liter.

10/ W esperanto nie ma ani jednego nieregularnego czasownika. Językiem tym porozumiewają się około dwa miliony ludzi na świecie. Celem twórcy esperanto, Ludwika Zamenhofa było stworzenie neutralnego i łatwego do nauki języka, służącego do komunikacji międzynarodowej.

Źródło: www.lingua-house.pl, pl.wikipedia.org

piątek, 1 września 2017

Świat i jego zakątki

W tym tygodniu, nawiązując do obecności huraganu Harvey w Stanach, przedstawię Wam pięć interesujących faktów o huraganach.
1) Huraganowe korzyści
Huragany tworzą się w ośrodkach o niskim ciśnieniu. Gdy woda paruje, powstają deszcz i chmury, które wirują wokół centrum huraganu. Burza nabiera siły w wodach o temperaturze minimum 27 stopni. To głównie ciepła woda napędza burzę. Jeśli skieruje się ona na chłodniejsze wody lub wejdzie nad ląd, słabnie, aż w końcu całkowicie się rozpada. Mimo ogromnych szkód wyrządzanych przez deszcz i wiatr, huragany przynoszą też pewne korzyści. Dzięki huraganom i tajfunom (cyklonom) zmniejsza się zagrożenie suszami. Wyrywanie drzew przez wiatr wpływa natomiast na zwiększenie różnorodności roślin i zwierząt w lesie.

2) Najdroższe i najbardziej śmiertelne huragany w historii Stanów Zjednoczonych
Najbardziej kosztowna okazała się Katrina, która zaatakowała m.in. Florydę w 2005 r., wywołując zniszczenia szacowane na 81 mld dolarów. Na amerykańskim budżecie znacząco odbił się także huragan Hayk z 2008 roku, który wyrządził szkody na około 19 mld dolarów. Droga była też Rita — 10 mld dolarów oraz Andrew z 1992 roku — 1 mld.

3) Huragan, który szaleje od 400 lat, ale nie zabił nikogo
Wielka Czerwona Plama na Jowiszu to zjawisko pogodowe utożsamiane z ziemskimi huraganami. Zjawisko to jest 2-3 razy większe od rozmiaru naszej planety. Po raz pierwszy zostało zaobserwowane przez Galileusza w 1610 roku. Wiatr towarzyszący huraganowi na tym gazowym gigancie osiąga 640 km/h. W związku z tym, że Jowisz nie ma gruntów, które mogłyby zniszczyć szalejącą burzę, tajfun prawdopodobnie już nigdy się nie rozpadnie.

4) Najbardziej zabójczy huragan pojawił się ponad 100 lat temu
Wielki huragan z 1780 roku, który uderzył w Małe Antyle na Morzu Karaibskim, zabił 20-22 tysiące osób. W czasach najnowszych równie śmiertelne żniwo zebrał huragan Mitch, który w 1998 r. zabił w Ameryce Środkowej co najmniej 19325 osób.

5) Mity na temat huraganów
Amerykański stan Karolina Północna znany jest z dużej wrażliwości na atlantyckie huragany. Szczególnie czuły okazuje się przylądek Hatteras. Huragany i burze tropikalne uderzają w cypel średnio co 1,36 roku. Miejscowi mówią, że przed atakiem szczególnie gwałtownej burzy, na plażach pojawia się widmowa postać. Postać ta, znana jako Szary Człowiek Hatteras, ma przychodzić do lokalnej latarni i ostrzegać mieszkańców przed nadciągającymi wichurami i ulewami.

Źródło: wikipedia.org.pl, krolowa-superstar.blog.pl

wtorek, 18 lipca 2017

Świat i jego zakątki

Tym razem kilka ciekawostek językowych, o których nie mieliście pojęcia… Czy wiecie, ile mamy języków na świecie, który z alfabetów jest najkrótszy i ile chińskich znaków musisz znać, by przeczytać gazetę? Sprawdźmy razem te i inne fakty!

1/ Na świecie istnieje 6-7 tysięcy języków. Około 2400 z nich grozi wyginięcie.

2/ W języku chińskim mówi najwięcej osób na świecie – około miliarda ludzi.

3/ Językiem hindi posługuje się 400 milionów ludzi, hiszpańskim – 350 milionów, a 320 milionów ludzi na świecie mówi w języku angielskim.

4/ W języku chińskim (mandaryńskim) istnieje ok. 50 000 znaków. Aby móc przeczytać gazetę, musimy nauczyć się przynajmniej 2000 z nich.

5/ Na kontynencie europejskim mówi się 150 językami. Najwięcej z nich przypada na Azję, Amerykę Południową i Afrykę. Na tym ostatnim kontynencie naukowcy wyróżniają ok. 1500 języków.

6/ RPA ma aż 11 języków urzędowych: afrikaans, angielski, xhosa, ndebele, pedi, soto, suazi, tsonga, tswana, venda, zulu.

7/ W Papui Nowej Gwinei istnieje 750 języków. Stanowi to 12% wszystkich języków świata.

8/ Na jednej z Wysp Kanaryjskich, Gomerze, istnieje język silbo. Składa się wyłącznie z gwizdów i służy do porozumiewania się na dużych odległościach.

9/ W języku francuskim dźwięk „o” można wymówić na 13 sposobów.

10/ Język esperanto nie zawiera ani jednego nieregularnego czasownika. Językiem tym posługuje się około dwóch milionów ludzi na świecie. Celem twórcy esperanto było stworzenie neutralnego i łatwego do nauki języka służącego komunikacji międzynarodowej.

11/ Kraj Basków ma swój własny język – baskijski, który jest jednym z najtrudniejszych do nauki języków na świecie. Nie należy on do żadnej grupy językowej. W baskijskim występują liczne zapożyczenia z łaciny, hiszpańskiego i francuskiego.

12/ Najdłuższym alfabetem, składającym się z 72 liter, posługują się Khmerowie, a najkrótszym – użytkownicy języka rotokas (Papua Nowa Gwinea). Alfabet ten składa się z 12 liter.

Źródła: pl.wikipedia.org; sjp.pwn.pl; www.nck.pl

wtorek, 11 lipca 2017

Świat i jego zakątki

Tym razem trochę ciekawostek o Francji. W tym tygodniu Francuzi obchodzą najważniejsze święto państwowe – 14 lipca. W związku z tym przedstawię Wam wszystkie francuskie święta i dni wolne od pracy. Ta lista może okazać się bardzo użyteczna, jeśli planujecie wyjazd do Francji.

Kilka przydatnych wyrażeń na początek:

un jour férié – dzień wolny od pracy

une fête – święto

faire le pont – wziąć wolne od pracy na długi weekend (np. czwartek jest ustawowo wolny, a my przedłużamy weekend o piątek)

Święta i dni wolne od pracy we Francji:

1 stycznia
Nowy Rok (Premier de l’An)

6 stycznia
Trzech Króli (Epiphanie). Tradycyjnie w ten dzień je się galettes des rois, czyli ciastka z ciasta francuskiego nadziewanego masą migdałową.

2 lutego
Ofiarowanie Pańskie lub Święto Matki Boskiej Gromnicznej (La Chandeleur albo Fête des chandelles). Dzień ten znany jest również jako dzień naleśnika, gdyż, zgodnie z tradycją, drugiego lutego objadają się nimi wszyscy Francuzi.

28 lutego 2017 – święto ruchome
tłusty czwartek (Mardi Gras)

8 marca
Dzień Kobiet (Journée de la femme) – dzień ten nie jest jednak obchodzony tak hucznie jak w Polsce.

9 kwietnia 2017 – święto ruchome (niedziela poprzedzająca Wielki Tydzień Wielkanocny)
Niedziela Palmowa (Dimanche des Rameaux)

17 kwietnia 2017 – święto ruchome (poniedziałek)
Poniedziałek Wielkanocny (Lundi de Pâques)



1 maja
Święto Pracy (Fête du travail)

8 maja
Dzień Zwycięstwa (Fête de la victoire 1945)


25 maja 2017 – święto ruchome
Wniebowstąpienie (Ascension)

28 maja 2017 – święto ruchome
Dzień Matki (Fête des Mères)

5 czerwca 2017 – święto ruchome (poniedziałek)
Zielone Świątki, czyli Święto Zesłania Ducha Świętego, we Francji trwa dwa dni: niedzielę i poniedziałek właśnie (Lundi de laPentecôte)

18 czerwca 2017 – święto ruchome
Dzień Ojca (Fête des Pères)


14 lipca
Święto Narodowe Francji, zwane też Dniem Bastylii (Fête nationale)


15 sierpnia
Wniebowzięcie NMP (Assomption)

1 listopada
Wszystkich Świętych (La Toussaint). Najsławniejszym cmentarzem Paryża jest Père-Lachaise i warto go odwiedzić nie tylko w listopadzie.

11 listopada
Dzień Niepodległości (Armistice 1918 – Rozejm w Compiègne)

25 grudnia
Boże Narodzenie, pierwszy dzień świąt (Noël) un jour férié – dzień wolny od pracy

Źródła: pl.wikipedia.org; mojaalzacja.pl