piątek, 27 marca 2020

BALAJCZA poleca quiz:

Obecnie tempo życia większości osób uległo spowolnieniu. Warto ten czas dobrze wykorzystać, dlatego przygotowaliśmy dla Ciebie quiz o językach. Sprawdź swoją znajomość języków (i proszę nie używaj Tłumacza Google) :)

Co oznacza „Lektion”?
a „lody” po szwedzku
b. „lodówka” po niemiecku
c. „lekcja” po szwedzku
d. „lekcja” po niemiecku

Co oznacza „fresa”?
a. „truskawka” po hiszpańsku
b. „owoce” po francusku
c. „świeżo” po angielsku
d. „owoce” po hiszpańsku

W jakim języku „mangiare” oznacza „jeść”?
a. chińskim
b. hiszpańskim
c. arabskim
d. włoskim

„Fumar” oznacza
a. „palić” po hiszpańsku
b. „kupować” po niemiecku
c. „fala” po arabsku
d. żadna z podanych odpowiedzi nie jest prawidłowa

Chcesz zapytać Norwega gdzie jest toaleta. Co powiesz?
a. Hvor er din mor?
b. Where are you?
c. Hvor er toalettet?
d. Vis meg et hus?

„Kia ora” oznacza:
a. „cześć” po maorysku
b. „miłość” po węgiersku
c. „żegnaj” po chińsku
d. „zdjęcie rodzinne” po japońsku

Kiedy Twój włoski kolega pyta Cię „Jak się masz?”, jak odpowiesz?
a. Non deve
b. Cane
c. Bene
d. Mi ami?

Kupujesz lody w Anglii. Jak zapytasz o ich cenę?
a. What’s the price?
b. How do you pay?
c. Do you like ice-cream?
d. Money?

Co oznacza „gece”?
a. „noc” po turecku
b.„Grecja” po angielsku
c. „Grecja” po turecku
d. „gruszka” po włosku

W jakim języku „zorro” to „lis”?
a. angielskim
b. włoskim
c. malajskim
d. hiszpańskim

 (poprawne odpowiedzi: 1-d, 2-a, 3-d, 4-a, 5-c, 6-a, 7-c, 8-a, 9-a, 10-d)

środa, 18 marca 2020

BALAJCZA poleca: 7 ciekawostek o biurowej codzienności

O wydajności
Jak sprawić, by pracownicy pracowali lepiej i wydajniej? Naukowcy znaleźli całkiem sporo różnych sposobów. Badania wykazały, że jednym ze sprzyjających temu czynników jest np. przyzwolenie na… ignorowanie zasad panujących w biurze. Tam, gdzie regulamin nie jest ściśle przestrzegany, pracownicy osiągają więcej sukcesów.

O emeryturze
Według naukowców człowiek może bez większych problemów pracować wydajnie do… 80 roku życia – i będzie to dla niego korzystne. Niemniej jednak warto byłoby dodać, że w tych samych wnioskach badacze wskazali również, że aby eksperyment taki miał szansę się powieść, tydzień roboczy nie powinien przekraczać 25 godzin.

O odkładaniu na później
Okazuje się, że wbrew pozorom odkładanie na później wcale nie jest takie złe, jak się dotąd wydawało, a „podejście perfekcjonistyczne” – wyznawane przez samego pracownika czy wymuszone przez przełożonych – jedynie szkodzi wydajności. Naukowcy po raz kolejny udowodnili, że sekretem lepszej pracy są… przerwy w pracy. Lepiej więc skończyć pracę o ustalonej godzinie i najwyżej dokończyć projekt następnego dnia (nawet za cenę spóźnienia), niż zmuszać się do pracy ponad normę, rezygnując z należnego odpoczynku.

O multitaskingu
Idealny pracownik to taki, który jednocześnie zrobi projekt, sprawdzi literówki, odbierze telefon od klienta i wyśle mailem raport do szefa, w tym samym czasie rozkładając towar w magazynie i odkurzając witrynę? Tak ceniona dzisiaj wielozadaniowość okazuje się mieć poważne konsekwencje – czasowo „obniżając inteligencję” pracownika o 10 punktów IQ. Efekt wykonywania kilku rzeczy naraz jest więc podobny jak w przypadku pracy po nieprzespanej nocy – i dwukrotnie gorszy niż np. w przypadku wypalenia jointa.

O tygodniu pracy
Typowy tydzień pracy na świecie ma od 40 do 44 godzin – to powszechnie przyjęty standard, nad którego zmianą dopiero zaczyna się myśleć. Gdzieniegdzie rozważa się np. skrócenie tygodnia roboczego z pięciu do czterech dni. We Francji przeciętny pracownik poświęca na pracę dziennie 7 godzin, w Holandii 6, jednak już w Korei Północnej standard wynosi aż 16 godzin. Oczywiście ilość pracy nie idzie w parze z jej jakością.

O zarazkach
Czy zastanawialiście się nad tym, jakie jest najbrudniejsze miejsce w biurze? Okazuje się, że bynajmniej nie toaleta. Gorsze jest twoje własne biurko – jest na nim nawet 400 razy więcej bakterii niż na przeciętnej desce klozetowej. Może więc… nadszedł czas byś wreszcie posprzątał swoje biurko?

O krzesłach obrotowych
Nie zapominajmy o cichych bohaterach każdego biura, o krzesłach biurowych na kółkach. Z ciekawości (bo czym innym trudno byłoby wytłumaczyć to badanie) sprawdzono… jaki dystans pokonuje w ciągu roku przeciętne biurowe krzesło obrotowe. Okazało się, że średnio jest to ok. 13 kilometrów. Co ciekawe, za wynalazcę pierwszego krzesła na kółkach uznawany jest… Karol Darwin, który postanowił w ten sposób ułatwić sobie przemieszczanie się po własnym biurze.

Źródło: pl.wikipedia.org; joemonster.org

sobota, 7 marca 2020

BALAJCZA tłumaczy w języku indonezyjskim


Język indonezyjski (bahasa Indonesia) to język należący do rodziny języków austronezyjskich, od 1949 r. mający status języka urzędowego Indonezji. W Indonezji języka indonezyjskiego używa 197,7 mln osób, w tym dla 42,8 mln jest to język ojczysty. Większość mieszkańców Indonezji władających językiem indonezyjskim posługuje się również jednym z siedmiuset języków lokalnych, takich jak: jawajski, sundajski i balijski, które funkcjonują jako narzędzia komunikacji obiegowej. W Timorze Wschodnim indonezyjski pełni funkcję języka roboczego.

Pod pojęciem języka indonezyjskiego należy rozumieć szereg odmian języka malajskiego używanych na terytorium Indonezji ‒ są to narodowy język standardowy (oparty na dialekcie johor-riau) oraz dialekty regionalne. Termin „język indonezyjski” kojarzony jest jednak przede wszystkim z językiem standardowym, który służy jako norma porozumiewawcza w sytuacjach formalnych. Język ten funkcjonuje w relacji dyglosji z miejscowymi dialektami malajskimi, używanymi do celów komunikacji potocznej. W miastach szczególnie upowszechniony jest prestiżowy dialekt dżakarcki.
 
Kilka ciekawostek o Indonezji:
  1. Indonezja jest OGROMNA, składa się z ponad 18 000 wysp, z czego niespełna 6 000 jest zamieszkałych. Jest tak duża, że lot z jednego krańca na drugi zajmuje 12 godzin!
  2. Indonezja jest 4. najludniejszym krajem świata, jej populacja liczy ponad 260 milionów! Na samej Jawie żyje 140 milionów ludzi, co czyni ją z kolei najbardziej zaludnioną wyspą świata.
  3. Indonezja eksportuje rocznie do Francji ponad 3 000 ton żabich udek.
  4. Indonezja to iście wulkaniczne państwo. Praktycznie cała położona jest w obszarze Pacyficznego Pierścienia Ognia. Mieszkańcy przyzwyczajeni są do minimum jednej erupcji wulkanu rocznie.
  5. W Indonezji znajduje się również największa świątynia buddyjska na świecie – Borobudur.
  6. Flaga Indonezji wygląda jak odwrócona flaga Polski.
Źródło: pl.wikipedia.org

wtorek, 25 lutego 2020

BALAJCZA tłumaczy w języku SUAHILI

W tym tygodniu 7 ciekawostek na temat suahili, najpopularniejszego języka Afryki. W języku suahili każdy zna przynajmniej jedno zdanie. Hakuna matata znaczy „nie martw się”, „wszystko będzie dobrze”. A więc głowa do góry i zobaczmy, co jeszcze ciekawego kryje się za tym wschodnioafrykańskim językiem.
  1. W języku suahili język suahili to kiswahili. Ki to przedrostek oznaczający język, samo zaś słowo swahili pochodzi od arabskiego określenia wybrzeża (w liczbie pojedynczej sahil, w liczbie mnogiej sawahili). To nie przypadek, ponieważ język ten powstał właśnie na wschodnim wybrzeżu Afryki, gdzie ułatwiał wymianę towarową z kupcami z całego świata.
  2. W rezultacie dzisiejsze suahili to mieszanka ogromnej liczby języków świata. Przeważa arabski, z którego zaczerpnięto około 35% słownictwa, ale nie brakuje tu również słów i konstrukcji przejętych z języków bantu, angielskiego, perskiego, portugalskiego, niemieckiego czy francuskiego.
  3. Język suahili, spośród wszystkich języków afrykańskich, uznawany jest za najłatwiejszy do nauki dla osób anglojęzycznych. Łatwość ta wynika z prostej wymowy - jak się pisze, tak się czyta. Choć zdarzają się „malownicze” wyjątki. Np. wyraz on/ona zapisuje się jako yeye, natomiast liczne filmiki na YT dowodzą, że słowo to wymawia się „(ch)uju”.
  4. Suahili jest językiem urzędowym Tanzanii, Kenii i Ugandy, bez większego problemu można się nim również porozumieć w Burundi, Rwandzie, Zambii, Malawi czy Mozambiku. Także niektóre zagraniczne media nadają w tym afrykańskim języku, na przykład BBC Swahili. Osobom zaintrygowanym często występującym i polsko brzmiącym słowem kuwa wyjaśniamy, że oznacza ono po prostu „być”.
  5. W wielu językach afrykańskich tonacja, w jakiej wypowiada się dane słowo, całkowicie zmienia jego znaczenie. Nieco inny sposób wypowiedzenia identycznego wyrazu może np. zmienić czas teraźniejszy w przeszły, pierwszą osobę w drugą albo zdanie twierdzące w przeczące. Suahili jest od tych niuansów wolny, dlatego jego nauka nie sprawia tak wielu problemów.
  6. Warto jednak wiedzieć, że język suahili jest mocno zróżnicowany i podzielony na liczne karkołomne dialekty - niekiedy nawet do tego stopnia, że osoby posługujące się suahili na co dzień, a pochodzące z różnych regionów, miewają trudności ze zrozumieniem siebie nawzajem. Mało tego, coraz powszechniejsza staje się też odmiana „sheng”, będąca mieszanką suahili i angielskiego, zapoczątkowana nieformalnie przez młodzież w Nairobi.
  7. Suahili ma już swoje lata. Pierwsze materiały źródłowe w tym języku pochodzą z 1711 roku, z regionu Kilwa (dzisiejsza Tanzania). Przechowywane obecnie w archiwum w Indiach listy zapisane były pismem arabskim, które przez długi czas wykorzystywano do zapisywania języka suahili. Dzisiaj suahili zapisuje się przy użyciu alfabetu łacińskiego.
Źródło: pl.wikipedia.org; joemonster.org

czwartek, 6 lutego 2020

BALAJCZA sprawdziła: 6 najlepszych ciekawostek o mieście Łodzi

Łódź to miasto w środkowej Polsce, a także stolica władz województwa łódzkiego, powiatu łódzkiego wschodniego oraz gminy Nowosolna. W 1945 r. była przejściową siedzibą władz państwowych. Łódź to trzecie pod względem liczby ludności miasto w Polsce oraz największe polskie miasto położone w całości po zachodniej stronie Wisły.
  1. W Łodzi wiele uwagi poświęca się sztuce teatralnej. Działa tu m. in. Teatr im. Stefana Jaracza w Łodzi, Teatr Muzyczny, teatry dramatyczne, teatry dla dzieci. Znajduje się tu także Teatr Wielki, będący drugim pod względem wielkości gmachem operowym w kraju i jednym z największych w Europie – ponad 1300 miejsc na widowni.
  2. Wbrew pozorom i powszechnej niezbyt pochlebnej opinii Łódź jest miastem bardzo zielonym. Znajduje się tu około 70 skwerów oraz parków. Las Łagiewnicki znajdujący się w Łodzi jest największym miejskim kompleksem leśnym w Europie (na drugim miejscu jest Lasek Buloński w Paryżu).
  3. Ulica Piotrkowska, najbardziej znana w Łodzi, powstała w miejsce traktu wiodącego do Piotrkowa Trybunalskiego. Dziś ulica ta, potocznie zwana „Pietryną”, nadal jest kręgosłupem Łodzi. To zwykle według niej określa się położenie poszukiwanych miejsc. Spacerując po niej, możemy odwiedzić ponad 100 pubów i restauracji otwartych do białego rana.
  4. Piotrkowska, chociaż bez wątpienia jest najbardziej znana, wcale nie jest najdłuższą ulicą w Łodzi. Jest nią ulica Pomorska, która liczy 11 318 m długości. Ma 608 numerów i krzyżuje się z 40 ulicami. Nazwę swą zawdzięcza upamiętnieniu zaślubin Polski z Morzem.
  5. Dawne piękno i potęgę włókienniczego dziedzictwa miasta można dostrzec przede wszystkim w architekturze Łodzi. Znajdziemy tu zarówno wielkie, monumentalne, pełne przepychu pałace dawnych potentatów, jak i poprzemysłowe zabudowania. Do odnowionych ostatnimi czasy obiektów industrialnych należy m.in. słynna łódzka Manufaktura – czyli obecne centrum komercyjno-kulturalne, miejsce bardzo chętnie odwiedzane zarówno przez mieszkańców, jak i licznych turystów.
  6. Łódzkie Muzeum Sztuki jest jednym z najstarszych i najbardziej znanych muzeów sztuki nowoczesnej w Europie. To w tym mieście urodzili się Julian Tuwim i Artur Rubinstein. Przestrzeń miejska Łodzi zachwyciła słynnego amerykańskiego reżysera Davida Lyncha.
 Źródło: pl.wikipedia.org; fajnepodroze.pl
 

wtorek, 28 stycznia 2020

Ciekawostki ze świata: Grupa Wyszehradzka


Grupa Wyszehradzka (V4) – organizacja zrzeszająca cztery państwa Europy Środkowej – Polskę, Czechy, Słowację i Węgry, której celem jest pogłębianie współpracy między tymi krajami; w początkowej fazie w szczególności dotyczyło to kwestii przystąpienia do struktur Unii Europejskiej i NATO. Utworzona została w 1991 roku przez trzy państwa (Polskę, Węgry i Czechosłowację) tworzące tzw. Trójkąt Wyszehradzki. W późniejszym czasie, w wyniku rozpadu Czechosłowacji (1 stycznia 1993 r.), członkami Grupy stały się Czechy i Słowacja. Jedyną instytucją Grupy jest Międzynarodowy Fundusz Wyszehradzki (International Visegrad Fund). Od 2016 roku w dniu 15 lutego obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Wyszehradzki.

Nazwa „Grupa Wyszehradzka” została przyjęta po spotkaniu prezydenta Polski Lecha Wałęsy, prezydenta Czechosłowacji Václava Havla oraz premiera Węgier Józsefa Antalla, które odbyło się 15 lutego 1991 r. na zamku w węgierskim mieście Wyszehrad. Spotkanie to zostało zaplanowane specjalnie w takim gronie, ponieważ państwa te miały nie tylko zbieżne główne cele polityki zagranicznej, ale także podobne możliwości jej realizacji, czym różniły się od pozostałych państw byłego bloku komunistycznego, których droga do struktur europejskich i północnoatlantyckich była znacznie dłuższa, ze względu na mniejsze zaawansowanie wewnętrznych przemian, bądź, jak w przypadku Słowenii, znacznie krótsza.
Wybór miejsca był nawiązaniem do spotkań królów Polski, Czech i Węgier w Wyszehradzie w 1335 i 1338 roku.

Na spotkaniu ustalono zasady przyszłej współpracy pomiędzy tymi państwami, a w szczególności uzgodniono, że będą one wzajemnie konsultować i koordynować swoje działania oraz, że na arenie międzynarodowej będą wzajemnie wspierać swoje dążenia. Jako główny cel przyjęto wspólną integrację z Europą i strefą atlantycką, co miało zapobiec powstaniu nowych podziałów po upadku bloku wschodniego. Z celu tego wynikała część deklarowanych na spotkaniu założeń, np. poszanowanie praw człowieka, budowanie demokracji parlamentarnej, niwelowanie gospodarczych i administracyjnych pozostałości po poprzednim ustroju.

Drugie spotkanie Grupy Wyszehradzkiej odbyło się 6 października 1991 roku w Krakowie. Na jego przebieg i przyjęte deklaracje wpłynął upadek Związku Radzieckiego i konflikt jugosłowiański. Skoncentrowano się głównie na zapewnieniu bezpieczeństwa państwom Grupy, ponieważ po rozwiązaniu Układu Warszawskiego nie były one członkami żadnego sojuszu militarnego.

Kolejne ważne spotkanie odbyło się w Pradze 6 maja 1992 roku. Oprócz prezydentów państw pojawili się na nim przedstawiciele Komisji Europejskiej i trzech kolejnych prezydencji Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej. Po nim wiele spotkań odkładano, m.in. z powodu „aksamitnego rozwodu” w Czechosłowacji. Ponadto, po 1993 roku zarówno Czechy i Słowacja sprzeciwiały się współpracy w ramach Grupy Wyszehradzkiej. Kolejne spotkanie odbyło się dopiero 15 maja 1999 roku w Bratysławie, po wyborach na Węgrzech, Słowacji i w Czechach. Miała na nim miejsce symboliczna reaktywacja Grupy Wyszehradzkiej. Wtedy też ustalono, że spotkania Grupy będą odbywać się 2 razy do roku, a uczestniczyć w nich będą premierzy państw członkowskich. Rok później powołano Międzynarodowy Fundusz Wyszehradzki z siedzibą w Bratysławie.

Źródło: pl.wikipedia.org


wtorek, 14 stycznia 2020

BALAJCZA sprawdziła: Sylwestrowe tradycje Europy

Huczne zabawy, lampka szampana w gronie rodziny czy może romantyczna kolacja we dwoje? Sprawdźcie razem z nami jak świętują Sylwestra na świecie.

Hiszpańskie winogrona

Nie tylko dojrzewają w kraju wiecznego słońca, ale także są symbolem ostatniego dnia grudnia. W sylwestrowy wieczór zazwyczaj do północy zostaje się w gronie rodzinnym; w momencie wybicia godziny dwunastej, każdy zjada po kolei 12 winogron. Przy każdym owocu należy pomyśleć jedno życzenie. W przypadku niepraktykowania tego zwyczaju rok może okazać się niezbyt pomyślny. W Hiszpanii ważny jest także pierwszy dzień nowego roku, kiedy do stołu podawane jest tradycyjne śniadanie w formie smażonych ciasteczek z gorącą czekoladą.

Big Ben razy dwanaście

Najbardziej rozpoznawalny zegar świata to jednocześnie gwiazda londyńskiego zwieńczenia roku. Równo o północy Big Ben sygnalizuje wszystkim rozpoczęcie nowego roku i zaprasza do zabawy w świetle kolorowych fajerwerków malujących niebo nad Tamizą. To nie koniec atrakcji! Po hucznych zabawach, kolejnego dnia odbywa się jedna z większych parad witających Nowy Rok. Można tutaj spotkać akrobatów, tancerzy i muzyków. Z pewnością nie można się nudzić!

Noworoczny fromage

Francuski sylwester to wydarzenie podobne do tego, które dość dobrze znają Polacy. Młodzież bawi się w klubach, natomiast osoby starsze biorą udział w wystawnych balach i bankietach. Istotna jest tutaj kuchnia. Na stołach nie może zabraknąć ostryg, szampana i oczywiście… słynnych serów! Pierwszy dzień roku obowiązkowo musi rozpocząć się na popularnych Polach Elizejskich.

Włoski karnawał

To chyba najbardziej hucznie obchodzony Sylwester w całej Europie. Skoro Włosi słyną z gorącego temperamentu, nietrudno się domyślić, że zabawy muszą być z przytupem! W wieczór 31-go grudnia wszyscy wychodzą na ulicę i świętują do białego rana. Organizowany karnawał jest bardziej zbiorem spontanicznych wypadów i pomysłów niż konkretnie zaplanowanym działaniem. Każdy przebiera się w co chce, za kogo chce i bawi się… jak chce! Istnieje także przesąd, iż czerwona bielizna u kobiet zaowocuje znalezieniem męża w nadchodzącym roku. Niewątpliwie jednak wszechobecny entuzjazm i radość uczestników wręcz zaraża optymizmem i pozytywnym nastawieniem.

Potłucz talerz po duńsku

Dania, podobnie jak inne państwa, ma swoją sylwestrową potrawę, której nie może zabraknąć w ostatni dzień roku. Jest to specjalne ciasto zwane „kransekake”. Oprócz kuchennych zwyczajów, jednym z ciekawszych jest… tłuczenie talerzy. Rzucanie i łamanie jak największej ich ilości symbolizuje dużą liczbę przyjaciół. Duńczycy także zbyt dosłownie traktują powiedzenie „wejść skocznie w Nowy Rok” i gdy wskazówki pokażą północ rzeczywiście zeskakują z krzeseł.

Styczniowy sylwester w Moskwie

W Rosji, o dziwo, Sylwester obchodzony jest kiedy indziej, a mianowicie z 13-go na 14-go stycznia. Jest to stosunkowo spokojny dzień w porównaniu z wyżej wymienionymi hucznymi zabawami. Nasi wschodni sąsiedzi zazwyczaj obchodzą go w gronie rodziny i przyjaciół, obdarowując się prezentami i składając sobie najlepsze życzenia noworoczne. A wspomniane prezenty przynoszone są przez… Dziadka Mroza i Śnieżynkę. Rosjanie najczęściej świętują na świeżym powietrzu – zarówno w dużych, jak i małych miastach. A co ciekawe, w związku z zakazem wnoszenia alkoholu oraz szklanych naczyń, świętujący po prostu nie spożywają szampana.

Źródło: pl.wikipedia.org; gazetakrakowska.pl