poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Najpopularniejsze języki świata

We współczesnym świecie bardzo ciężko funkcjonować nie znając kilku języków obcych. Jest to szczególnie ważne dla osób zbierających swoje pierwsze doświadczenia zawodowe. Znajomość języków obcych pozwala nam wyróżnić się z tłumu. Jednym z najlepszych sposobów na to jest solidna i przemyślana inwestycja w naukę języków obcych. No właśnie, tylko w które języki inwestować?
Oto najpopularniejsze języki świata według powszechności użycia:
  • chiński- 1,3 mld mieszkańców Chin (+Tajwan, Hongkong), kilkadziesiąt milionów emigrantów chińskich na całym świecie,
     
  • hindi i urdu- 1 mld ludzi w Indiach (-Bengal Zachodni, część Asamu, południowy Dekan) i w Pakistanie,
     
  • angielski- ok. 500 mln osób w Stanach Zjednoczonych, Wlk. Brytanii, Kanadzie, RPA, Australii, Nowej Zelandii, Singapurze, Botswanie, i Kenii, najważniejszy język w kontaktach międzynarodowych,
     
  • hiszpański- 400 mln osób w Ameryce Łacińskiej (- Brazylia, Haiti, Gujana Francuska) i w Hiszpanii,
     
  • arabski- ok. 230 mln osób w Egipcie, Algierii, Maroku, Iraku, Arabii Saudyjskiej, Jemenie, Jordanii, Tunezji, Libii, Libanie, i innych krajach arabskich oraz kilkanaście milionów Arabów z krajów saharyjskich,
     
  • indonezyjski- 200 mln mieszkańców Indonezji
     
  • rosyjski- 180 mln osób w Rosji i krajach ościennych (byłe ZSRR),
     
  • portugalski- ponad 160 mln osób w Brazylii i Portugalii, mniejszości portugalskie w Angoli, Mozambiku, Makao i innych byłych koloniach portugalskich,
     
  • bengalski- ok. 150 mln mieszkańców Bangladeszu oraz Bengalu Zachodniego i Asamu (prowincje indyjskie),
     
  • francuski- 140 mln osób we Francji, południowej Belgii, zachodnich kantonach Szwajcarii, byłe kolonie francuskie: Quebec w Kanadzie, Haiti, Gujana Francuska, Nowa Kaledonia, Kambodża, Wybrzeże Kości Słoniowej, Burkina Faso, Czad i inne,
     
  • japoński- ok. 140 mln mieszkańców Japonii, emigranci Japońscy w południowo- wschodniej Azji i w Stanach Zjednoczonych,
     
  • niemiecki- ok. 120 mln osób w Niemczech, Austrii, północnej Szwajcarii, Alzacji, Lotaryngii, regionie Trydent- Górna Adyga (Tyrolczycy), mniejszości narodowe w Rosji, Kazachstanie, krajach bałkańskich, Stanach Zjednoczonych, Brazylii, Argentynie, Paragwaju i Namibii.
37/2012

czwartek, 4 lipca 2013

Ciekawostki ze świata - o systemach edukacyjnych

Polski system edukacji każdy miał okazję poznać niejako ,,od podszewki". Co prawda zmienia się on na przestrzeni lat i ulega przekształceniom. Nie wszyscy jednak wiedzą jak wygląda on w innych krajach. A system nauczania jest bardzo zróżnicowany.
Oto kilka przykładowych krajów:
  • Wielka Brytania podzielona jest na cztery państwa: Anglię, Walię, Szkocję i Irlandię Północną. System edukacyjny w tych państwach różni się od siebie, różnice jednak są niewielkie. Wszystkie przepisy dotyczące oświaty w Wielkiej Brytanii tworzone są przez rząd centralny Wielkiej Brytanii, a odpowiedzialność za ich stosowanie i sposób interpretacji pozostawiony jest lokalnym władzom LEA – Local Education Authorities,  
     
  • Hiszpania jest krajem o ustroju monarchii konstytucyjnej opartej na ustroju demokracji parlamentarnej. Administracyjnie kraj dzieli się na 50 prowincji, oprócz tego w skład wchodzi jeszcze kilka samodzielnych krain historycznych: Baskonia, Galicja, Katalonia. W Hiszpanii używa się czterech oficjalnych języków: hiszpański, baskijski, galicyjski i kataloński.  
     
  • W fińskiej szkole nikt w szkole nie oszukuje, nie uchyla się od pracy, a absencja w zajęciach jest zjawiskiem marginalnym. Młodzież zachowuje się w zgodnie z ogólnymi normami społecznymi, dlatego w szkołach nie są potrzebni nie tylko ochroniarze, ale nawet woźni, a o zachowanie czystości i pilnowanie porządku dbają sami uczniowie.
     
  • W Niemczech nauka jest obowiązkowa dla wszystkich dzieci do 18 roku życia. Ferie letnie trwają jedynie 6 tygodni. Za to są ferie wiosenne, a przerwy świąteczne są dłuższe. Rok szkolny rozpoczyna się po wakacjach letnich - dokładna data rozpoczęcia zależna jest od landu. Dzieci rozpoczynające naukę w szkole podstawowej dostają na "osłodę życia" tekturowy stożek pełen słodyczy, tzw. "Schultüte". Najlepszą oceną jest jednynka, a najgorszą szóstka.
      
  • Amerykański system szkolnictwa jest całkowicie inny od polskiego. Amerykańska konstytucja przekazuje odpowiedzialność za szkolnictwo publiczne w ręce władz stanowych przez co szkoły różnią się bardzo między sobą poziomem nauki, kosztem, programem i przepisami. Naukę w szkole podstawowej dzieci zaczynają w wieku 5 lat. Pięciolatek zaczyna od przedszkola (kindergarten). Uczniowie spędzają od 6 do 8 lat w szkole podstawowej.
     
  • Idąc w ślad szkół amerykańskich, w Australii uczeń jest traktowany bardzo indywidualnie. Widać to zwłaszcza w formie nauczania: uwzględnia się zainteresowania ucznia i jego zdolność do przyswajania wiedzy. Nie ma z góry narzuconych podręczników, często nie używa się ich w ogóle - jest to jednak świadomy zabieg. Nauczyciel każdorazowo dostarcza uczniom materiały związane z przerabianym temat. O ile w szkołach podstawowych nie ma zadań domowych, to w niektórych szkołach średnich się zdarzają. 
     
  • Edukacja w Holandii ma bardziej skomplikowaną formę. Jest obowiązkowa od 5 do 18 roku życia, przy czym do ukończenia 16 lat uczeń podlega obowiązkowi szkolnemu w wymiarze pełnym, a do ukończenia lat 18 podlega częściowemu obowiązkowi szkolnemu. Oznacza to, że przynajmniej 2 dni w tygodniu musi uczęszczać na zajęcia np. do szkoły zawodowej, co daje możliwość łączenia nauki z pracą. Podobnie jak w Australii, znaczna część edukacji jest bezpłatna. Nacisk kładzie się na zdobywanie doświadczeń i praktycznych umiejętności.  
     
  • Japoński system edukacji jest rozbudowany, bardzo wspierany finansowo przez państwo i przykłada się w nim ogromną wagę do formy kształcenia. Różni się ona znacznie na tle już przedstawionych, choć sam system wzorowano na amerykańskim szkolnictwie. Od uczniów wymaga się rygorystycznej dyscypliny i wpaja zasady uczące poddaństwa i pracowitości. Kładzie się również nacisk na uświadamianie uczniom ich roli, jaką pełnią w społeczeństwie. Co ciekawe - w Japonii zjawisko powtarzania przez ucznia klasy jest prawie nie spotykane.
     
  • Syberyjski system edukacji też jest specyficzny. Jako, że Syberia jest częścią Rosji, edukacja podlega Ministerstwu Oświaty Federacji Rosyjskiej. System edukacyjny w Rosji jest dobrze rozwinięty i działa sprawnie. Rosja szczyci się najmniejszym odsetkiem analfabetów na świecie. Dostęp do edukacji na obowiązkowych etapach jest bezpłatny i obejmuje dziewięcioletni okres nauki.
     
  • Edukacja w Kenii jest nieobowiązkowa i płatna. Budowa szkół jak i ich utrzymanie w dużej mierze spoczywa na rodzicach. Jeśli kogoś nie stać na posłanie dziecka do szkoły, to tego nie robi. W Kenii dominują szkoły harambee - czyli zbudowane, sfinansowane i utrzymywane przez społeczność. Stopień analfabetyzmu wciąż jest bardzo wysoki. Niespełna 70 proc. dzieci chodzi do szkoły podstawowej, a tylko jakieś 30 proc. kontynuuje naukę w szkole średniej.  Rodzice, którzy przekonani są o słuszności nauki często muszą rezygnować z własnego dobrobytu by wykształcić dziecko.
36/2012

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Przesądy podróżnicze

Trzynastego w piątek przypada w 2012 roku trzy razy - w styczniu, kwietniu i lipcu. Zamiast myśleć o pechu, sprawdźmy jakie przesądy przynoszą szczęście w podróży.


Oto 7 przesądów podróżniczych:
  • Latanie wywołuje u wielu ludzi niepokój, co w połączeniu z tzw. reisefieber może doprowadzić do złego samopoczucia. Żeby oszczędzić pasażerom dodatkowego stresu, wiele linii lotniczych zdecydowało nie umieszczać rzędu numer 13 w swoich samolotach. Podobnie jest w hotelach - na 13 piętrze często nie ma pokojów dla gości. Znajdują się tam wówczas pomieszczenia służbowe.
     
  • W Chile, jeśli jesteś na pustyni, zanim się napijesz, powinieneś wylać odrobinę wody. Będzie to hołd złożony Pachamamu, duchowi Ziemi i uchroni Cię przed nieszczęściem.
     
  • W Kambodży istnieje przesąd, że lepiej nie zaczynać wyprawy we wtorek. Uznaje się, że to "gorący dzień", źle wpływający na podróż. Najlepiej jest wyruszać w drogę w czwartek, który jest dniem zimnym, przynoszącym szczęście.
     
  • W Rosji nie wolno niczego cerować przed samą podróżą. Nawet jeśli dynda guzik, a taksówka już czeka pod domem, nie należy zacząć go przyszywać, bo to wywoła pecha.
     
  • Kolejny przesąd związany jest z podróżowaniem w górach. Jeśli napotkasz most, pod żadnym pozorem przez niego nie przebiegaj, bo z pewnością spotka Cię nieszczęście.
     
  • W krajach słowiańskich panuje przekonanie, że gdy jesteśmy spakowani i mamy już wyruszać w drogę, należy "usiąść przed podróżą". Przesąd jest popularny w Polsce, a w Rosji dodatkowo dobrze jest przysiąść na walizce.
     
  • Istnieją również przesądy, które mają zapewnić dużo szczęśliwych podróży. W Meksyku, jeśli chcesz w nadchodzącym roku doświadczyć wiele fascynujących wypraw, powinieneś wystawić o północy w Sylwestra kilka spakowanych walizek za próg. To z pewnością przyniesie szczęście.
35/2012

czwartek, 20 czerwca 2013

Ciekawostki językowe na świecie

Są nazwy, które nas śmieszą - najczęściej bawią nas wyrazy w obcym języku, których brzmienie przypomina zupełnie inny wyraz w języku polskim. Są też wyrazy dla nas po prostu "dziwaczne". A oto kilka ciekawostek językowych:
  • Na brytyjskich torach wyścigowych znany był ogier o imieniu Crytochonochopayastigmatic
     
  • 85 liter ma nazwa miejscowości nad Zatoką Southern Hawke w Nowej Zelandii. Miejscowość ta nazywa się: Taumatawhakatancichancakoauauotamateaturipukakapikimauncahoronukup-okaiwhenuakitanatahu. W języku Maori oznacza to "miejsce, w którym Tamatea (w środku nazwy można znaleźć to imię), mężczyzna z wielkimi kolanami, pełzał po górach, wdrapywał się na nie i je połykał, a znany był jako zjadacz ziemi i grał na flecie tym, których miłował".
     
  • Misjonarze amerykańscy, którzy przybyli w 1820 roku na Hawaje stworzyli alfabet z pięciu samogłosek i siedmiu spółgłosek (h,k,l,m,n,p,w) dla ułatwienia tubylcom czytania biblii. Ten alfabet później zastąpiono językiem angielskim.
     
  • Poeta włoski Francisco Maria Grapaldo (1464-1515) podobno pisał dwa wiersze jednocześnie - jeden zapisywał prawą, a drugi lewą ręką.
     
  • Joseph Bernhard Docen, dyrektor Biblioteki Narodowej w Monachium (Niemcy), który żył w XIX, wieku umiał - jak twierdzą kronikarze - dyktować jednocześnie 9 sekretarkom 9 listów w różnych sprawach i każdy w innym języku.
     
  • Wymówienie każdego słowa wymaga użycia aż siedemdziesięciu dwóch mięśni.
     
  • Pewien mieszkaniec Chicago postanowił znaleźć się na ostatnim miejscu w książce telefonicznej tego miasta i przyjął nazwisko Zeke Zzzypt. W ten sposób zepchnął na przedostatnie miejsce Zyzzy Zzyryzxxy.
     
  • Kij golfowy składa się z części noszących nazwy: głowa, podeszwa, pięta, palec, szyjka, twarz.
     
  • Jak podają kroniki Alphonse Durande, nauczyciel muzyki z Paryża, nazwał siedmioro dzieci Do, Re, Mi, Fa, Sol, La, Si. Ósme nazwał Octave.
     
  • Wiele osób dziwi się, że litery na klawiaturze maszyny do pisania, a tym samym i komputera, nie są ustawione w porządku alfabetycznym. Pierwsza opatentowana przez Christopera L. Sholesa w roku 1872 maszyna do pisania miała układ liter wg. alfabetu. Jednak okazało się, że podczas szybkiego pisania czcionki blokują się. Wynalazca rozdzielił te najczęściej używane litery na klawiaturze.
34/2012

wtorek, 11 czerwca 2013

Przesądy z różnych stron świata

Dziwne przesądy na świecie - W tym tygodniu jak na razie, ostatnia część naszej podróży po świecie w poszukiwaniu ciekawych lub dziwnych przesądów. Mamy nadzieję, że spodobał wam się nasz cykl o przesądach. Jeżeli bylibyście zainteresowani przesądami z innych krajów o których jeszcze nie pisaliśmy, napiszcie do mnie na timea.balajcza@balajcza.pl, a ja przygotuję wam ciekawy materiał :)

Dzisiaj podróżujemy do Wielkiej Brytanii:
  • W Wielkiej Brytanii jest odwrotnie niż w Polsce i we Włoszech - spotkanie czarnego kota oznacza szczęście.
     
  • Koty w Wielkiej Brytanii najlepiej przepowiadają też pogodę: jeśli myją się za uszami, jeżeli rozszerzają się im źrenice, gdy kichają, siadają tyłem do kominka lub ostrzą pazury na stołowej nodze, oznacza to, że wkrótce spadnie deszcz.
     
  • Szczęście przynosi podkowa zawieszona nad drzwiami, a także schwytanie jesienią spadającego z drzewa liścia (oznacza to jeden miesiąc powodzenia w przyszłym roku).
     
  • W niektórych częściach Anglii używa się rumu do obmycia dziecięcych główek na szczęście.
     
  • Sądzi się, że pechowe jest dla kobiety poślubienie mężczyzny, którego nazwisko i imię zaczynają się od tych samych liter.
     
  • Nieszczęście przynosi zobaczenie sroki.
     
  • Sporo jest też przesądów dotyczących ciała. Nagłe łysienie oznacza rychłą utratę zdrowia, biznesową porażkę lub śmierć dziecka w rodzinie.
     
  • Ludzie o wąskich nosach są chorobliwie zazdrośni, a o nosach cofniętych uparci.
     
  • Jest także sporo dziwactw prawnych związanych z przesądami. Na przykład odwrotne przyklejenie znaczka z podobizną królowej oznacza zdradę i jest niedozwolone.
33/2012

środa, 5 czerwca 2013

Przesądy z różnych stron świata

Dziwne przesądy na świecie - W tym tygodniu ciąg dalszy naszej podróży po świecie w poszukiwaniu ciekawych lub dziwnych przesądów. Interesują nas ciekawe, zaskakujące przesądy, które nie są znane tutaj w Polsce.

Dziś będziemy mówić o dziwnych przesądach w Grecji:
  • W okolicach drzwi każdego greckiego domu powinien znaleźć się kaktus, który ochroni domowników przed kłopotami.
     
  • Istnieje też W Grecji zwyczaj wysypywania w nowym domu soli, by diabeł trzymał się z dala od niego.
     
  • Zło odpędza ponadto czosnek, można go zawiesić przy wejściu. Czosnek to też najlepsze lekarstwo na złe samopoczucie.
     
  • Każdy Grek wie, że kiedy kicha, ktoś o nim myśli.
     
  • Jeśli swędzi go prawa ręka, otrzyma od kogoś pieniądze, jeśli lewa, będzie musiał je wydać.
     
  • Grek nigdy nie dopuszcza, by jego portfel był zupełnie pusty, tak samo konto w banku. Aby przyciągnąć pieniądze, zachowuje w portfelu chociaż jedną monetę.
     
  • Najbardziej pechowym dniem w tygodniu jest dla Greków wtorek. W tym dniu lepiej nie otwierać firm, bo wróży to niepowodzenie.
     
  • Częstym widokiem na ulicach Grecji może być także plujący Grek. Szczególnie starszy mieszkaniec kraju, kiedy usłyszy, że komuś przytrafiło się coś złego, pluje za siebie trzy razy, by nieszczęście nie spotkało i jego.
     
  • Dobrze, że niepraktykowana jest już stara grecka tradycja nakazująca kobietom odwiedzającym małe dziewczynki, pluć na nie dla zatrzymania urody...
32/2012

wtorek, 28 maja 2013

Przesądy z różnych stron świata

Dziwne przesądy na świecie - W tym tygodniu dalej będziemy podróżować po świecie w poszukiwaniu ciekawych lub dziwnych przesądów. Szukamy ciekawych, zaskakujących przesądów, które określają i ograniczają życie innych ludzi w różnych krajach. Te przesądy są już od tak dawna zakorzenione w danej kulturze, że ludzie żyjący w tych kulturach nawet nie wyobrażają, żeby było to inaczej.


Dziś będziemy mówić o dziwnych przesądach w Chinach:
  • Chińczycy to bardzo przesądny naród. Wielką rolę w tych przesądach odgrywają liczby. Szczęśliwą liczbą dla Chińczyków jest 8. Dlaczego? Wymowa jej zbliżona jest do wymowy słowa oznaczającego bogactwo i dobrobyt. W związku z tym, czynsz wynajmu biura na ósmym piętrze jest najwyższy w całym budynku. Podobnie numery telefonów zawierających ciąg cyfr 8 mogą osiągać astronomiczne ceny. Obsesja na punkcie liczb często wykracza w Chinach poza zdrowy rozsądek. Igrzyska Olimpijskie w Pekinie zaczęły się 8 minut po godzinie ósmej lokalnego czasu, ósmego dnia ósmego miesiąca 2008 roku. Oblężenie przeżyły tego dnia także chińskie szpitale. Przyszłe matki domagały się cesarskiego cięcia, nawet jeśli do terminu ich porodu zostało jeszcze kilka tygodni. Chciały, aby data urodzenia ich potomstwa była kombinacją szczęśliwej liczby. Nieszczęśliwa, podobnie jak w Japonii jest cyfra 4.
     
  • Dobry kolor to kojarzona z życiem czerwień, która jest popularna na weselach. Jest także sporo przesądów dziwnych i zabawnych.
     
  • Chińczycy wierzą na przykład, że każda miotła ma duszę i należy się z nią obchodzić ostrożnie, a uderzenie kogoś miotłą to dla niego przekleństwo.
     
  • Przycinanie makaronu oznacza w Chinach skracanie linii życia, dlatego Chińczycy gorliwie wpychają do buzi całe porcje makaronu często się przy tym krztusząc i dławiąc.
     
  • Jeśli dziecko płacze bez wyraźnej przyczyny, nieprzychylne duchy czają się dookoła.
     
  • Jeżeli uderzy się zwierzę będąc w ciąży, dziecko będzie wyglądać i zachowywać się jak owo zwierzę.
     
  • Inny chiński przesąd mówi "nigdy nie żeń się z osobą starszą lub młodszą o 3 lub 6 lat. Z wyjątkiem osoby majętnej lub z pokaźnym posagiem...".
     
  • Nigdy nie należy też w Chinach pozostawiać upranej odzieży do wyschnięcia na zewnątrz podczas nocy, gdyż mogą do niej przylgnąć złe duchy.
     
  • Niemal każdy z nas słyszał ponadto o chińskiej przepowiedni, ukrytej w kruchym ciasteczku - to, że się sprawdza, to raczej także przesąd...
31/2012