Tunel Laerdal -
Tunel Laerdal w Norwegii ma 15 kilometrów długości i jedzie się nim
około 20 minut. Wiadomo, że przebywanie w miejscach pod ziemią, których
końca nie widać, nie leży w naturze człowieka. Dlatego konstruktorzy
tunelu Laerdal w porozumieniu z psychologami postanowili nieco umilić
podróż kierowcom, którzy pod ziemią muszą spędzić ponad kwadrans. Aby
łatwiej było utrzymać im koncentrację a tym samym panowanie nad
kierownicą, tunel został oświetlony na różny sposób na kilku odcinkach.
Dzięki temu ma się wrażenie, że jedzie się nie jednym, ale kilkoma
oddzielnymi tunelami.
Przewrócona sekwoja -
Nie wszystkie tunele wśród najciekawszych tuneli na świecie mają po
kilkanaście kilometrów długości. Jednym z takich przykładów jest
przewrócona sekwoja (a raczej mamutowiec olbrzymi) w jednym z parków
narodowych w Kalifornii. Drzewo zwaliło się na drogę jeszcze w latach
trzydziestych poprzedniego stulecia, ale dyrekcja Parku Narodowego
Sekwoi zrezygnowała z jego usunięcia, a zamiast tego umożliwiła
kierowcom przejazd drążąc w drzewie tunel. Umożliwiły to ogromne
rozmiary pnia.
- Tunel Marmaray - Tak, jak tunel pod kanałem La Manche jest znany z tego, że połączył dwa niegdyś
bardzo
wrogie sobie kraje, Turecki tunel Marmaray ma za zadanie połączyć dwie
części miasta rozdzielone nie tylko wodą, ale położone na dwóch różnych
kontynentach!. Chodzi oczywiście o Stambule. Plany polepszenia
komunikacji między azjatycką a europejską częścią miasta nie są nowe i
sięgają połowy XIX wieku. Początkowo chciano zbudować tunel położony w
morzu na palach, potem na dnie morskim, ale ostatecznie zdecydowano się
na klasyczną wersję przewiercenia się pod dnem cieśniny. Tunel jeszcze
nie jest gotowy. Opóźnienie spowodowane było pracami archeologicznymi, a
oddanie przeprawy do użytku planowane jest na jesień 2013 roku.
Tunel pod granicą koreańsko-koreańską -
Nie wszystkie tunele na świecie były budowane po to, aby łączyć miasta,
czasem państwa, a w niektórych przypadkach całe kontynenty. System
czterech tuneli pod granicą między Koreą Północną a Południową powstały
po to, aby jedno państwo (w tym przypadku Korea Północna) mogło napaść
na drugie. Pierwsze tunele tego systemu zostały odkryte już w latach
siedemdziesiątych, a ostatni dopiero w roku 1990. Granica między
państwami do tej pory jest zdemilitaryzowana i bardzo starannie
zabezpieczona. Niespodziewane przekroczenie jej lądem bez wiadomej
reakcji międzynarodowej jest niemożliwe, ale drogami pod lądem jest to
możliwe. Tunele kończą się zaledwie 45 kilometrów od Seulu i pozwalałyby
przerzucić jedną dywizję, czyli kilkanaście tysięcy wojska, w zaledwie
godzinę.
Natural Tunnel w Wirginii -
A teraz coś bardziej starego. W Wirginii na Wschodnim Wybrzeżu Stanów
Zjednoczonych wciąż w użyciu jest tunel kolejowy, który istnieje kilka
milionów lat. Powstał w wyniku wypłukiwania przez kwas węglowy
wapiennych formacji miejscowego wzgórza, ale w tym procesie nie powstała
jaskinia, ale tunel na tyle duży, że może pomieścić pociąg. I w tym
celu wykorzystywany jest do tej pory, obsługując połączenia towarowe,
przewożąc węgiel. Amerykanie byli swego czasu tak zachwyceni tym
tunelem, że niektórzy nazywali go ósmym cudem świata.
Pewne słowa znaczą więcej... Certain words mean more... Certains mots valent davantage
wtorek, 25 marca 2014
Ciekawostki ze świata - o bardzo ciekawych tunelach na świecie
Na pewno zgodzicie się ze mną, że szybkie podróżowanie na masową
skalę nie byłoby możliwe, gdyby nie sieci tuneli, które pozwalają
pokonać morza nie przesiadając się na promy i góry, nie przesiadając się
do samolotów. Wysyp wielkich konstrukcji tunelowych obserwujemy od lat
dziewięćdziesiątych poprzedniego wieku, ale nie tylko największe,
najszybsze i najdłuższe moim zdaniem jest piękne. Niektóre tunele
powstały dzięki siłom natury, niektóre przypadkiem, a niektóre
bynajmniej nie po to, aby łączyć, ale wręcz przeciwnie: dzielić.
wtorek, 18 marca 2014
Ciekawostki ze świata - najzimniejsze miejsca na świecie...
Chociaż zima trzyma się za naszymi oknami, na szczęście w Polsce zima
z roku na rok staje się coraz mniej sroga. Temperatury rzadziej schodzą
poniżej – 20 stopni C. Co prawda gruby sweter i kurtka są obowiązkowym
elementem stroju, ale istnieje bardzo racjonalne pocieszenie – na Ziemi
jest kilka miejsc, gdzie jest jeszcze zimniej! A jeżeli zima to Wasza
ulubiona pora roku to może zainspirujemy Was do zaplanowania wycieczki w
mroźne zakątki świata.
- Rosyjska Stacja Badawcza Wostok na Antarktydzie -
Miejsce, w którym zanotowano najmniejszą minusową temperaturę. W 1983
r. termometry wskazały tu aż – 89,6 °C! Śmieszny może się wydać fakt, że
takie anomalia miały miejsce w lipcu, kiedy to w Polsce wszyscy
cieszymy się upalnym Słońcem. Wydarzenie zostało uznane za jeden z
Rekordów Guinnessa. Stacja ulokowana jest na wysokości 3488 m n.p.m. w
punkcie niedostępności. Z bardziej aktualnych pomiarów wynika, że w 2008
r. temperatura sięgnęła w niej do -82 °C. Czy jest ktoś odważny na
wyprawę do Krainy Mrozu
- Tomtor na Syberii - W
2004 r. ta mała wieś pobiła inną rosyjską miejscowość, a dokładnie
Ojmiakon, do której przez prawie 80 lat należał rekord najniższej
temperatury w regionie zamieszkałym przez ludzi (- 71,2 °C). Tomtor
znajduje się w okolicach Jurkucka i jest najzimniejszym miejscem na
ziemi. Termometry wskazały tu – 72,2 °C. Z racji syberyjskich warunków,
tutejsza ludność trudni się m.in. rzeźbieniem w lodzie oraz handlem
futrami. W pobliżu znajdują się gorące źródła wody i to właśnie od nich
zaczerpnięto nazwę miejscowości, którą zamieszkuje ok. 500 osób.
- Wierchojańsk w Azji -
Jednym z czołowych miejsc na liście najzimniejszych zakątków świata
jest rosyjska miejscowość Wierchojańsk. W 1892 r. odnotowano tu aż –
67,8 °C. Obecnie średnia roczna temperatura wynosi ok. – 17 °C.
- Fairbanks na Alasce oraz Snad w Kanadzie -
Powszechnie wiadomo, że Alaska jest jednym z najzimniejszy stanów
Ameryki. Temperatury spadające do – 62 °C to raczej dość normalne
zjawisko w tych regionach. Również na 5 miejscu uplasowała się
kanadyjska miejscowość Snad. W 1947 r. zanotowano na jej terenie równie
niską temperaturę, co w Fairbanks.
- Ekwador w Ameryce Południowej - Rzadko wspomina się o wygasłym wulkanie Cayambe w Andach w okolicy Quito. Jego szczyt sięga aż 5789 m, czyli znacznie wyżej niż granica wiecznego śniegu. To zdecydowanie najwyższy i najzimniejszy punkt na równiku. Warto wspomnieć, że o wspinaczce na wierzchołek wulkanu marzy niejeden miłośnik ekstremalnych sportów. U podnóża góry znajduje się miasteczko o takiej samej nazwie. Przyciąga ono turystów pysznymi regionalnymi ciasteczkami Cayambe.
wtorek, 11 marca 2014
Ciekawostki narciarskie w Polsce...
Ile jest kolejek linowych w Polsce? Która trasa w naszych górach jest
najdłuższa, a która najbardziej stroma? Gdzie można pojeździć na
nartach najbliżej morza i dlaczego da się polubić "Małego Wacka"? Oto
kilka faktów, których nie wiedzieliście (ja też nie wiedziałam :)) o
nartach w Polsce!


- Najstarsza kolejka linowa w Polsce
powstała w 1936 r. - to oczywiście słynna kolejka na Kasprowy. Budowa
kolei trwała 227 dni, co stanowiło ówczesny rekord świata. Obydwa
odcinki kolei miały łącznie 4290 m długości, a mieszczące po 33
pasażerów wagony mogły przewozić w każdym kierunku do 180 os/godz.
- Kasprowy Wierch, "święta góra polskiego
narciarstwa" dzierży kilka rekordów. Po pierwsze jest najwyżej położonym
terenem narciarskim w Polsce, jednocześnie jedynym o charakterze
alpejskim. Tutaj narciarze mogą znaleźć największą różnicę poziomów
pomiędzy górną, a dolną stacją. Tutaj także można dokonać najdłuższego
zjazdu - od szczytu Kasprowego po Kuźnice długość tego zjazdu wynosi
ponad 7 km.
- Najstarszą kolejką krzesełkową w Polsce
jest wyciąg na Kopę w Karpaczu z 1959 r. Co prawda rok wcześniej zaczęto
budować kolejkę na Skrzyczne w Beskidzie Śląskim, ale była ona potem
modernizowana, podczas, gdy jednoosobowe krzesełko w Karkonoszach działa
do dziś praktycznie bez większych modernizacji.
- Nanowsza, i jednocześnie jedna z
najnowocześniejszych kolejek krzesełkowych w Polsce znajduje się w
Białce Tatrzańskiej. 6-cio osobowa, wyprzęgana, krzesełkowa kolej linowa
firmy Leitner została otwarta w sezonie 2011/12. Wyposażona jest jako
jedna z pierwszych na świecie w niebieskie osłony przeciwwietrzne (kolor
ten nie był dotychczas stosowany), system ogrzewanych, miękkich,
tapicerowanych siedzeń oraz podziemny garaż krzeseł.
- Największym ośrodkiem narciarskim w
Polsce pod względem ilości tras zjazdowych jest Czyrna-Solisko w
Szczyrku. Skupia on 13 wyciągów o łącznej długości 7800 m. 13 tras
narciarskich o łącznej długości 25 km jest dostosowanych do różnych
poziomów umiejętności narciarzy.
A
gdzie znajduje się w takim razie najstromsza trasa w Polsce? Dokładnych
pomiarów nie ma, ale najprawdopodobniej jest nią trasa slalomowa na
Nosalu. Wśród narciarzy zdania są jednak podzielone i do tytułu
najtrudniejszej trasy w Polsce pretenduje także Trasa FIS na Szrenicy, w
czołówce trudnych polskich zjazdów narciarze wskazują również
nartostrady wiodące przez Hale Gąsienicową i Goryczkową oraz stok na
Skrzycznem w Szczyrku.
- W Sopocie, niedaleko Opery Leśnej
znajduje się najbardziej na północ, a jednocześnie najniżej położony
stok narciarski w Polsce - Łysa Góra. Górna stacja wyciągu wznosi się na
wysokości 100 m n.p.m. a dolna na wysokości 70 m n.p.m.
- Z kolei w Warszawie znajduje się inny
ciekawy teren narciarski - Górka Szczęśliwicka. Stok zjazdowy o
powierzchni ponad 9 tysięcy metrów kwadratowych, który został pokryty
nowoczesnymi matami z Dentexu. Dzięki temu można na nim uprawiać
narciarstwo i snowboard w ciągu całego roku. Jest to jeden z
największych tego typu ośrodków na Starym Kontynencie.
- Zupełnie niecodziennym miejscem do
szusowania na nartach jest Góra Kamieńsk. Została usypana przez
zwałowarki z wierzchniej warstwy ziemi przykrywającej pokłady węgla i
jest najwyższym wzniesieniem w Polsce środkowej. Główna trasa ma długość
760 metrów i jej szerokość waha się od 30 do 150m a różnica wzniesień
to 123m.
- Na Jaworzynie Krynickiej znajduje się chyba najśmieszniej nazwany wyciąg w Polsce - "Mały Wacek". Jest to wyciąg szkoleniowy dla dzieciaków. Nie wiemy kto wymyślił tę nazwę, ale jej wieloznaczność zawsze dodaje nam dobrego humoru!
poniedziałek, 3 marca 2014
Odkryj języki z BALAJCZA: węgierski w polskim...
Wpływy węgierskie w języku polskim widoczne są w dwóch obszarach: wojskowości i pasterstwa owiec.
Pierwszy ma swoje korzenie w wiekach XV i XVI a zwłaszcza w rządach Stefana Batorego. Oto kilka z nich:
- orszak pochodzi od słowa ország (kraj), kiedyś słowo oznaczało to co znaczy w węgierskim
- rokosz pochodzi od pola Rákos, gdzie miejsce miały elekcje królewskie, co kiedyś oznaczało
- Szereg słów używanych przez górali ma
również węgierskie pochodzenie. Za ich obecność w polskim odpowiada
bliskość Węgier. Podobno obecne są też wśród pasterzy rusińskich,
słowackich i morawskich. Oto one: juhas, bojtar, gazda, rowas, satra (sátor), haldamas (áldomás), banovac, bantovac, kiel-towac (költeni), hotar, hasen (haszon), kulesza (köleskása), hajtowac (hajtani), baga (bagó), falatek (falat, darab), hyrny (híres), kielczyk (költség), cyga (csiga), itd.
- Inne słowa, które mogą mieć wspólne pochodzenie: łopaty (lapát), gołąb (galamb) i karczma (kocsma)
wtorek, 25 lutego 2014
Ciekawostki geograficzne - 5 najbardziej krętych dróg świata
Podczas podróży w różne miejsca naszego globu trafiamy na drogi,
których nie zapomina się do końca życia. W większości przypadków nie są
to jednak szerokie, równe i proste jak strzała autostrady, które otacza
często mur ekranów tłumiących hałas. Znacznie częściej wspominamy drogi
niższej kategorii ale pozwalające na znacznie lepsze poznawanie danego
regionu czy państwa. Najbardziej zapadają w pamięć te, które zachwycają
wspaniałymi widokami. Wiąże się to często z dużymi wysokościami i
licznymi zakrętami, które błyskawicznie podnoszą poziom adrenaliny
zarówno u kierowców jak i pasażerów.
Droga Trolli – Trollstigen (Norwegia)
- To jedna z najbardziej znanych dróg na świecie. Wiedzie z
miejscowości Andalsnes do Valldal i dalej w kierunku chętnie
odwiedzanego przez turystów Geiranger. Jest częścią norweskiej drogi
krajowej numer 63. Otwarta jest zazwyczaj od połowy maja do października
a jej ostre zakręty oraz nachylenie wynoszące 9% nie pozwalają na
poruszanie się po niej pojazdów dłuższych niż 12,4 metra. W najniższym
punkcie drogi znajduje się kamienny most przerzucony przez strumień
płynący od wodospadu Stigfossen, jednej z największych atrakcji całej
trasy.
Droga na przełęcz Col de Turini (Francja) -
Miłośnicy sportów motorowych na pewno doskonale znają obrazki z Rajdu
Monte Carlo rozgrywanego na serpentynach wznoszących się widowiskowo nad
morskim wybrzeżem. W dole otwierają się widoki na Niceę i Monte Carlo a
w górze asfaltowe zakręty są polem walki najlepszych kierowców
rajdowych świata. Trasa o długości przeszło 15 kilometrów ma średnie
nachylenie przekraczające 7%. Trudno uwierzyć ale aż trzykrotnie
pokonywali ją uczestnicy Tour de France (1948, 1950 i 1975).
Big Gate Road – Avenue to Heaven (China)
- Leżąca w chińskiej prowincji Hunan i prowadząca przez góry Tian Men
Shan Big Gate Road, nazywana także Aleją do Nieba to jedna z najbardziej
krętych dróg na świecie. Na około 10 kilometrach jest tu aż 99 zakrętów
a jadąc nią pokonuje się różnice wysokości wynoszącą bliski 1100
metrów. Wybudowanie tej niezwykłej trasy zajęło Chińczykom 8 lat.
Ukończona w 2008 roku droga ma znaczenie symboliczne. Ilość zakrętów
związana jest z chińskimi wierzeniami o 9 częściach nieba. Obok drogi
znajduje się tak zwana Drabina do nieba, licząca 999 stopni ścieżka
wyprowadzająca do najwyższego punktu trasy.
Droga na Przełęcz Świętego Gottarda (Szwajcaria)
- Przełęcz Świętego Gotarda to jedno z najbardziej znanych miejsc w
Szwajcarii. Od średniowiecza zaliczana jest do głównych szlaków
komunikacyjnych w Europie. Jej ranga wzrosła jeszcze bardziej, gdy w
1882 roku otwarto linię kolejową, której głównym elementem był wydrążony
pod przełęczą 15 kilometrowy tunel. Sto lat później trasa doczekała się
także tunelu samochodowego, który dziś jest jedną z najważniejszych
tras komunikacyjnych w Szwajcarii. Podjazdy na Przełęcz są bardzo strome
i kręte.
Droga przez Przełęcz Wyzwolicieli (Paso
de Los Libertadores) (Chile/Argentyna) - Patrząc z góry na drogę
prowadzącą na Przełęcz Wyzwolicieli (Paso de Los Libertadores) będącą
najważniejszym przejściem granicznym między Chile i Argentyną ma się
wrażenie jakby oglądało się wielkiego węża, który w splotach rozłożył
się na stromych górskich zboczach. Miejscowym widok ten kojarzył się
raczej ze zwiniętą muszlą ślimaka i stąd nieoficjalna nazwa tego miejsca
Los Caracoles. Trasa otwarta jest przez cały rok ale szczególnie zima
wymaga od kierowców niezwykłych umiejętności i opanowania.
czwartek, 20 lutego 2014
7 niesamowitych zatopionych budynków
Budynki o różnym zastosowaniu, wyrastające z jezior i rzek, zanurzone
w litrach wody – miejsca, w których niegdyś żyli i pracowali ludzie,
dziś są domem dla ryb i chwastów. Budynki te zostały zalane i zatopione
przez samych ludzi, w ich dążeniu do ingerowania w ścieżki natury
zaporami i zbiornikami. Kościoły, klasztory, pałace i twierdze –
częściowo zanurzone w wodzie konstrukcje, są popularne pośród fotografów
i turystów. Zapraszamy do obejrzenia siedmiu wyjątkowych zatopionych
budowli.
Kościół świętego Mikołaja, Macedonia -
Kościół św. Mikołaja w miejscowości Mavrovo, w Macedonii, zbudowany
został w 1850 roku. Budowla trwała nienaruszona przez 153 lata, aż
zadecydowano, że wiosce potrzebne jest sztuczne jezioro. W pewnym
momencie był nawet całkiem zanurzony, lecz wzrasta ponownie, zwłaszcza
latem podczas suszy.
Kościół Altgraun w jeziorze Reschen, Włochy -
Plany stworzenia przez ludzi jeziora w tym miejscu sięgają roku 1920.
Stworzyła je firma Montecatini, która chciała zbudować zbiornik na
potrzeby elektrowni. Okazało się, że nie łatwo je zrealizować, bo
napotkały silny opór ze strony wszystkich zainteresowanych miast. Po
latach opóźnień i zmagań z urzędnikami, wioski Graun i Reschen zostały
zatopione w 1950 roku. Łącznie woda pochłonęła 163 domy, w tym słynny
kościół, którego wieża zegarowa wciąż wznosi się około 6 metrów ponad
taflę wody i stała się atrakcją turystyczną.
Dzwonnica soboru św. Mikołaja w Kalazinie, Rosja -
Późnoklasycystyczna dzwonnica, którą wzniesiono pod koniec XVIII wieku w
Kalazinie w Rosji. Dzwonnica jest jedyną budowlą ze starej miejskiej
zabudowy, która zachowała się po utworzeniu Zbiornika Uglickiego,
zalewającego większość terenu. Jeszcze stosunkowo niedawno obiekt
znajdował się bezpośrednio w wodzie, niezabezpieczony. Po upadku ZSRR
wokół dzwonnicy usypano wysepkę chroniącą ją przed falami.
Pałac Jal Mahal, Indie -
Jal Mahal (czyli: “Wodny Pałac”) to pałac położony pośrodku jeziora Man
Sagar w mieście Jaipur, stolicy Radżastanu w Indiach. Powstał w 1799
roku dla rodziny królewskiej. Jal Mahal to niezwykle romantyczne
miejsce, którego skomplikowana architektura odbija się w spokojnych
wodach jeziora Man Sagar. Ekosystem jeziora jest domem wielu ptaków
wędrownych i lokalnych. Niedawno Jal Mahal został odrestaurowany,
obecnie jest otwarty dla turystów. Pierwsze 4 piętra znajdują się pod
wodą, jedynie najwyższe położone jest ponad jej powierzchnią.
Kościół w Mediano, Hiszpania -
Kościół w Mediano, położony w Hiszpanii w prowincji Huesca, zatopiony
został w XVI wieku. Zalana została cała wieś, na skutek budowy zbiornika
o tej samej nazwie, w 1960 roku. Ostatni mieszkańcy opuścili ten teren
gdy woda zaczynała już dostawać się do ich domów.
Twierdza Tricule, Rumunia -
Twierdza Tricule zbudowana została w XV wieku, by powstrzymać ekspansję
otomańską na zachód. Jej ruiny znajdują się w pobliżu miejscowości
Svinita, przy granicy rumuńsko-serbskiej. Na lewym brzegu Dunaju, 5km od
Svinity, wznosiły się trzy majestatyczne wieże. Dziś są zalane a
południowa wieża jest całkowicie zatopiona. Dwie pozostałe mają 10 i 11
metrów wysokości, wszystkie wybudowano z kamienia i mają we wnętrzach po
trzy poziomy.
Kościół Narodzenia, Rosja -
Kościół Narodzenia został zbudowany pod koniec XVIII wieku (około roku
1790) we wsi Krokhino. Położony jest przy brzegu Jeziora Białego, u
źródeł Szeksny. Kościół został zatopiony, gdy Sowieci rozpoczęli budowę
elektrowni wodnej. W wyniku zatonięcia południowa ściana kościoła jest
bardziej zniszczona niż północna, jednak generalnie kościół jest w
połowie zrujnowany. Budowla stała się sławna dzięki rejsom turystycznym
po Szeksnie. W 2009 roku zorganizowano projekt ratowania kościoła.
wtorek, 4 lutego 2014
Ciekawostki ze świata - 10 więziennych destynacji turystycznych
Według niektórych statystyk, co roku do zagranicznych więzień trafia
kilka tysięcy Polaków. Polacy siedzą w więzieniach i aresztach
Tajlandii, Turcji, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, USA, a także Meksyku i
Hondurasu. Ciekawe ilu z nas wybrałoby z własnej woli nocleg w
więzieniu? Ilu z nas chciałby zwiedzać takie miejsce jak więzienie?
W tym tygodniu przedstawiam wam kilka najciekawszych więziennych propozycji turystycznych, z których warto skorzystać :)

W tym tygodniu przedstawiam wam kilka najciekawszych więziennych propozycji turystycznych, z których warto skorzystać :)
- Więzienie Alcatraz, San Francisco, Stany Zjednoczone -
Prawdopodobnie jedno z najsłynniejszych więzień znane też jako The Rock
(tłum. Skała) znajduje się na wyspie Alcatraz w środkowej części zatoki
San Francisco w Kaliforni. Alcatraz, więzienie o zaostrzonym rygorze,
znane jest z tego, że oficjalnie przez 29 lat funkcjonowania nikt
stamtąd nie uciekł (oprócz dwóch uciekinierów, którzy skoczyli do morza,
ale ślad po nich zaginął).
- Robben Island, Południowa Afryka -
Wyspa Robben była od XVII do XX wieku miejscem zesłania, izolacji i
uwięzienia. W dzisiejszych czasach stanowi światowe dziedzictwo
upamiętniające bolesną drogę do demokracji, jaką przeszła Południowa
Afryka. W dawnych murach więzienia o zaostrzonym rygorze działa muzeum,
można tam też porozmawiać z byłymi więźniami. Ta wyspa o urwistych
brzegach oddalona 11 km od Kapsztadu była miejscem dożywotniego
więzienia dla Nelsona Mandeli, który spędził na niej 27 lat,
przeciwstawiając się segregacji rasowej. Na wycieczkę po Robben Island
można wybrać się statkiem wypływającym z Kapsztadu.
- San Pedro, La Paz, Boliwia -
Od kiedy w 2003 r. opublikowano książkę Rusty’ego Younga Marching
Powder, zainteresowanie mającym złą sławę więzieniem San Pedro jako cel
podróży, gwałtownie wzrosło wśród turystów lubiących włóczenie się z
plecakiem po świecie. Osobliwością tego więzienia jest to, że więźniowie
przebywają tam ze swoimi dziećmi oraz to, że muszą płacić za celę,
jedzenie i ubrania podczas odsiadywania wyroku.
- Hostel Celica, Lublana, Słowenia -
Dawne Jugosłowiańskie więzienie zostało zamienione na hostel i galerię
sztuki. Każda z 20 cel hostelu posiada oryginalne więzienne wyposażenie
połączone z unikalnym wystrojem artystycznym. Jest to bardzo czyste,
schludne i stylowe miejsce, mimo, że nazwa hostel sugeruje coś wręcz
odwrotnego. Są w nim zarówno pokoje 2-osobowe jak i sale dla większej
liczby turystów. Cele za kratkami zapełniają się bardzo szybko, dlatego
należy je rezerwować z wyprzedzeniem.
- Jail Backpackers, Mount Gambier, Australia -
Dawne więzienie w Australii przerobione na mały hotel oferuje gościom
spanie w celach w łóżkach zrobionych własnoręcznie przez właściciela z
okorowanych pni sosny. Wystrój jest utrzymany w pierwotnym więziennym
stylu, z ciężkimi, zardzewiałymi ryglowanymi drzwiami tworzącymi
odpowiednią atmosferę. Oryginalna więzienna mesa, w której „skazani”
jadają posiłki, stanowi zdecydowany kontrast do jakości dań oferowanych
przez Jail Backpackers. Okolica oferuje więziennym gościom jezioro Blue
Lake, nieczynne wulkany, jaskinie i leje krasowe.
- Karosta, Lipawa, Łotwa -
„Nieprzyjazny, nieogrzewany, niewygodny”- tak reklamuje się to dawne
więzienie KGB. Ten niezwykły jak na reklamę dobór słów, zdaje się
działać jak magnes, gdyż nie brakuje kandydatów do dobrowolnego
„uwięzienia”. Tutaj goście traktowani są całkowicie tak samo jak
przestępcy, są wiązani, poddawani badaniom lekarskim (na szczęście tylko
słowny wywiad), fotografowani i otrzymują specjalny więzienny paszport
na pobyt. Złe zachowanie jest karane zamknięciem w izolatce lub
marszobiegami dookoła spacerownika. Do Karosty nie przyjeżdża się z
powodu miłej obsługi klienta, jedzenia czy pokoi, ale po to, by poczuć
prawdziwą więzienną atmosferę.
- Hotel Liberty, Boston, Stany Zjednoczone -
Budowla więzienna przy ulicy Charles Street w Bostonie, stała się
najbardziej luksusowym tego rodzaju hotelem, dzięki przebudowie
kosztującej miliony dolarów. Jednak korytarze i centralny spacerownik
sprawiają, że w hotelu czuje się więzienną atmosferę.
- Muzeum Seodaemun Prison, Korea Południowa -
Podczas okupacji japońskiej w pierwszej połowie XX wieku, Japończycy
zbudowali w Seulu więzienie Seodaemun, w którym więzili i poddawali
egzekucjom stawiających opór Koreańczyków, głównie nauczycieli i
pisarzy, którzy nauczali i pisali w języku koreańskim i kultywowali
rodzimą kulturę. Obecnie więzienie to jest obiektem w rodzaju naszego
Oświęcimia, które upamiętnia ofiary japońskich najeźdźców i świadczy o
duchu niepodległej Korei.
- Tower of London, Londyn, Wielka Brytania -
Ikonowa Londyńska Tower będąc zarówno fortecą jak i pałacem królewskim,
stanowiła również więzienie, w którym trzymani byli królewscy lub
polityczni więźniowie (jak np. Guy Fawkes). Zwiedzając interaktywną
wystawę Prisoners of the Tower można poczuć prawdziwą atmosferę
więzienia i poznać słynnych więźniów. Zwiedzać też można pozostałe
wieże, w których przetrzymywano, torturowano i uśmiercano więźniów.
- Wyspa Diabelska, Gujana Francuska - Ta skalista, porośnięta palmami wyspa, znana też jako „więzienie w raju”, należąca do idyllicznej Gujany Francuskiej w Ameryce Płd. była kolonią karną, na której tysiące osób cierpiało męki zesłania bez nadziei na powrót. Była najbardziej niesławnym więzieniem w historii kolonializmu. W 1952 roku więzienie na wyspie zamknięto, lecz turyści do dzisiaj oglądać mogą pozostałości budynków więziennych, cele, korytarze, pomieszczenia, w których wykonywano kary. W przeważającej większości wyspa ponownie stała się rajem
Subskrybuj:
Posty (Atom)